Nowy program o wyzwaniach przyszłości
Analiza wpływu sztucznej inteligencji na współczesny świat stała się głównym tematem nowego programu „ZNAM PRZYSZŁOŚĆ” prowadzonego przez prof. Aleksandrę Przegalińską, filozofkę i badaczkę nowych technologii. Seria ma na celu wyjaśnienie, w jaki sposób zaawansowane systemy algorytmiczne przekształcą kluczowe sfery życia publicznego, w tym bezpieczeństwo narodowe oraz funkcjonowanie państwa.
Gościem inauguracyjnego odcinka został gen. Rajmund Andrzejczak, który w latach 2018–2023 sprawował funkcję najwyższego rangą żołnierza w Wojsku Polskim. W rozmowie poruszono złożone konsekwencje polityczne, moralne oraz społeczne, jakie niesie ze sobą upowszechnienie technologii AI w operacjach wojskowych.
Technologia a natura konfliktu
Obecne doświadczenia płynące z wojny w Ukrainie wskazują na rosnące znaczenie dronów oraz nowoczesnej analizy danych, przy jednoczesnym utrzymaniu kluczowej roli tradycyjnych rodzajów sił zbrojnych. Eksperci zwracają jednak uwagę na ryzyko związane z nadmierną fascynacją technologią, która może prowadzić do mylnego przekonania, że o wyniku kolejnych wojen przesądzi wyłącznie przewaga w liczbie bezzałogowych maszyn i jakość zastosowanych algorytmów.
Rozmówcy podkreślają, że współczesna wojna coraz częściej wykracza poza kinetyczne pole walki, obejmując sfery cyberprzestrzeni, dezinformację, presję ekonomiczną oraz działania hybrydowe. W ramach dyskusji gen. Andrzejczak zaznaczył, że mimo dynamicznej ewolucji dostępnych narzędzi, sama natura konfliktu pozostaje niezmienna. „Wojna jest cały czas taka sama” – przekonuje generał.
Zagrożenia autonomicznych systemów
Podczas debaty sformułowano szereg pytań dotyczących etycznych granic wykorzystania sztucznej inteligencji w celach militarnych. Dyskusja objęła kwestie odpowiedzialności za błędy algorytmów, a także prawdopodobieństwo pełnej autonomizacji procesów likwidacji celów przez maszyny bez udziału człowieka.
Istotnym problemem pozostaje to, czy ewentualne odsunięcie żołnierzy od bezpośredniej walki przyniesie wzrost bezpieczeństwa, czy wręcz przeciwnie – spowoduje brutalizację konfliktów. Istnieje bowiem obawa, że obniżenie bezpośredniego ryzyka dla własnych jednostek ułatwi politykom podejmowanie decyzji o użyciu siły zbrojnej.
