Droga do Trybunału Konstytucyjnego i sprzeciw organizacji pozarządowych

17 sierpnia w Monitorze Polskim opublikowano postanowienie prezydenta o odwołaniu Macieja Berka z urzędu ministra do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Tego samego dnia na stronie Sejmu pojawiła się informacja, że byłego ministra zgłosiła jako kandydata na sędziego Trybunału Konstytucyjnego grupa posłów klubu Koalicji Obywatelskiej. W opublikowanym w czwartkowym oświadczeniu łącznie dziewięć fundacji zajmujących się praworządnością zaapelowało do Macieja Berka o wycofanie kandydatury na sędziego TK.

Pod apelem podpisały się między innymi Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Instytut Spraw Publicznych, Forum Obywatelskiego Rozwoju oraz Fundacja im. Stefana Batorego. Mimo tych apelów rzeczniczka klubu Koalicji Obywatelskiej Dorota Łoboda zapewniła, że na tym etapie kandydatura nie zostanie wycofana.

Obrona kandydatury przez minister edukacji

Barbara Nowacka w programie TVN24 zdecydowanie broniła kandydatury Macieja Berka, nazywając go wybitnym legislatorem, prawnikiem i państwowcem. Minister edukacji podkreśliła, że Polacy zasługują na sprawny, uczciwy i dobrze działający trybunał, który Berek jest w stanie odbudować. Odnosząc się do działań osób związanych z Prawem i Sprawiedliwością, Nowacka stwierdziła, że w instytucji potrzeba prawdziwego twardziela.

Szefowa resortu edukacji odniosła się również do wniosku Prawa i Sprawiedliwości skierowanego do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie rozporządzenia o edukacji zdrowotnej. Oceniła, że obecny trybunał to organ z pełnym defektem politycznym, którego wydawane decyzje nie mają mocy wiążącej prawa.

Ewolucja stanowiska w Polsce 2050

Paulina Hennig-Kloska zmieniła ton w wypowiedziach dotyczących kandydatur polityków do Trybunału Konstytucyjnego. Jeszcze kilkanaście dni temu szefowa klubu określała taki transfer jako błąd, natomiast obecnie chwali Berka jako świetnego fachowca i konstytucjonalistę. Hennig-Kloska wskazała, że Berek to osoba, która zawsze funkcjonowała nieco z boku polityki i zajmowała się legislacją oraz spójnością prawa.

Jednocześnie polityk zaznaczyła, że klub parlamentarny nie podejmował jeszcze ostatecznej decyzji i zamierza spotkać się z kandydatem, a sama kwestia nie była konsultowana z ugrupowaniem. Ostateczne stanowisko formacji zostanie wypracowane po wewnętrznych dyskusjach na posiedzeniu klubu w kolejnym tygodniu.

Podziały w koalicji rządzącej

Sprawa nominacji Macieja Berka uwidoczniła podziały wśród koalicjantów Donalda Tuska. Polska 2050 jest w tej sprawie podzielona, Lewica sprzeciwia się tej kandydaturze, a Marek Sawicki z Polskiego Stronnictwa Ludowego ocenił pomysł wprost jako niemądry.

Barbara Nowacka wyraziła jednak przekonanie, że Donald Tusk posiada odpowiednią mądrość oraz umiejętności przekonywania, które pozwolą rozwiać wątpliwości koalicjantów w tej kwestii.