Stołeczne Centrum Bezpieczeństwa przygotowuje się do zakupu specjalistycznego systemu antydronowego, który ma zwiększyć bezpieczeństwo w sercu stolicy. Projekt, którego koszt wynosi 1 mln zł, zakłada wdrożenie nowoczesnych rozwiązań jeszcze przed końcem bieżącego roku. Sfinansowanie inwestycji opiera się na wsparciu rządowym: aż 800 tys. zł pochodzi z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, natomiast pozostałe 200 tys. zł to środki pochodzące z budżetu miasta.

Celem systemu jest stałe monitorowanie przestrzeni powietrznej, wykrywanie obiektów oraz ich precyzyjna klasyfikacja. Jak podkreśliła rzeczniczka ratusza Monika Beuth, obecnie zgłoszenia o pojawieniu się dronów często opierają się jedynie na relacjach świadków, co wydłuża czas reakcji odpowiednich jednostek. System pozwoli na wczesne wykrywanie zagrożeń i skuteczniejsze przeciwdziałanie incydentom.

Władze Warszawy zdecydowały o nieujawnianiu szczegółowej listy zabezpieczanych obiektów oraz parametrów technicznych sprzętu. Jarosław Misztal, kierownik Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa, zaznaczył, że przyjęta strategia opiera się na dyskrecji. Choć dokładne miejsca pozostają poufne, wskazano, że ochrona ma objąć obiekty znajdujące się w sferze zainteresowania Służby Ochrony Państwa, Kancelarię Sejmu oraz budynki urzędów miejskich.

Powodem podjęcia tych działań jest rosnąca częstotliwość incydentów wlatywania nieznanych obiektów w strefy chronione, gdzie często nie da się od razu ocenić intencji operatora drona.