Przygotowania do samodzielnego startu
Podczas niedzielnego briefingu prasowego zorganizowanego w Krakowie przedstawiciele ugrupowania ogłosili, że w nadchodzącym głosowaniu do Sejmu i Senatu nie powtórzą koalicyjnego scenariusza z poprzedniej elekcji. Decyzja oznacza odejście od formuły wspólnych list z Nową Lewicą, z którymi działacze ubiegali się o mandaty w 2023 roku.
Partia Razem ma swoją historię, ma dobrze ugruntowane struktury, dobrze działa w regionach, a równocześnie nie wpisuje się w ten szkodliwy dla Polski duopol
Kierownictwo formacji deklaruje pełną gotowość organizacyjną w regionie. W Małopolsce zaprezentowano plany wystawienia własnych kandydatów we wszystkich okręgach, a ostateczne listy ogólnokrajowe mają zostać ujawnione opinii publicznej w okolicach pierwszego kwartału 2027 roku.
Wnioski z wyborów w Krakowie
Bezpośrednim impulsem do usamodzielnienia się politycznego stała się kampania w przedterminowych wyborach prezydenckich w stolicy Małopolski. Startująca w nich Aleksandra Owca zajęła czwartą lokatę z poparciem na poziomie 6,91 proc., dystansując między innymi posłankę Lewicy Darię Gosek-Popiołek.
Działacze zamierzają przenieść wypracowane metody bezpośredniego dotarcia do wyborców na poziom krajowy. Już w kolejnym tygodniu członkowie oraz wolontariusze rozpoczną akcję polegającą na odwiedzaniu mieszkańców w domach i kolportażu partyjnych materiałów informacyjnych.
Ambicje parlamentarne Zandberga
Jestem przekonany, że tu w Krakowie, tu w Małopolsce, zawalczymy nie o jeden, ale przynajmniej o dwa mandaty parlamentarne dla Razem
Współprzewodniczący Adrian Zandberg zadeklarował chęć zdobycia co najmniej dwóch mandatów w Małopolsce, co ma być wymiernym efektem budowania niezależnej pozycji formacji w regionie.
Polityczna samodzielność formacji to również pokłosie decyzji podjętych jesienią 2024 roku. Wówczas posłowie opuścili klub parlamentarny Nowej Lewicy, powołując własne koło poselskie i rezygnując z dołączenia do gabinetu premiera Donalda Tuska.
Odpowiadając na pytania dotyczące własnej przyszłości politycznej i ewentualnego startu z krakowskiej listy do Sejmu, Aleksandra Owca stwierdziła, że ogłoszone w tej sprawie rozstrzygnięcia nie będą dla obserwatorów zaskoczeniem.
