Odkrycie nowych złóż węglowodorów w Brazylii
Brazylia chce wykorzystać potencjał nowych złóż ropy odkrytych w pobliżu ujścia Amazonki, choć jednocześnie deklaruje zaangażowanie w walkę ze zmianami klimatu. Prezydent Luiz Inácio Lula da Silva przekonuje, że wydobycie ma odbywać się z poszanowaniem środowiska.
Państwowy koncern Petrobras poinformował w ubiegłym tygodniu o wykryciu złóż węglowodorów u północno-wschodnich wybrzeży kraju. Poszukiwania prowadzone są na obszarze określanym jako Margines Równikowy, który rozciąga się wzdłuż północnego wybrzeża Brazylii.
Złoża wykryto około 180 kilometrów od wybrzeża stanu Amapa. Według wstępnych szacunków w regionie może znajdować się około 10 miliardów baryłek ropy naftowej.
Agencja AP podała, że potencjalną wartość tych zasobów oceniono na około 3,8 biliona reali, czyli 720 miliardów dolarów.
Szefowa Petrobras Magda Chambriard powiedziała, że odkryto ropę i chociaż nie wiadomo jeszcze, ile jej dokładnie jest, to zespół jest bardzo optymistycznie nastawiony do znajdowanych zasobów. Dodała, że dalsze prace pozwolą określić rzeczywisty potencjał tego obszaru.
Gospodarcze perspektywy i stanowisko prezydenta
Prezydent Brazylii Luiz Inácio Lula da Silva powiedział w poniedziałek, że odkrycie ropy naftowej u północno-wschodnich wybrzeży kraju może otworzyć przed państwem nowe perspektywy gospodarcze. Podczas konferencji prasowej brazylijski prezydent, ubrany w pomarańczowy uniform pracowników sektora naftowego, pokazywał buteleczkę z ropą.
Podkreślił, że eksploatacja surowca w północno-wschodnich stanach leży w interesie Brazylii oraz koncernu Petrobras. Odkrycie nowych złóż może być paszportem do przyszłości kraju.
Prezydent zapewnił zarazem, że ewentualne wydobycie będzie prowadzone z troską o środowisko naturalne. Zaznaczył, że nie rezygnuje z długofalowego celu, jakim jest odejście od paliw kopalnych.
Gdy to mówię, nie zaprzeczam swojej walce o to, byśmy pewnego dnia nie musieli już używać paliw kopalnych - podkreślił.
Ekologiczne kontrowersje i sprzeciw społeczny
Poszukiwania ropy w pobliżu ujścia Amazonki wywołują sprzeciw obrońców środowiska oraz przedstawicieli społeczności rdzennych. Część tych grup skierowała sprawę do sądu, zarzucając władzom brak odpowiednich konsultacji.
Spór uwidacznia napięcie w polityce rządu Luli, ponieważ administracja prezydenta popiera międzynarodowe działania na rzecz ograniczania wykorzystania ropy, węgla i gazu, które przyczyniają się do ocieplania klimatu. Równocześnie Brazylia przygotowuje kolejne inwestycje w sektorze naftowym.
Na miesiąc przed szczytem COP30 rząd Brazylii zatwierdził koncesję na eksploracyjne wiercenie w celu zbadania złóż ropy w bloku FZA-M-59 znajdującym się w dorzeczu Amazonki.
Na szczycie klimatycznym COP27 w 2022 r. zobowiązał się, że do 2030 r. zakończy się wylesianie Amazonii. Kontrowersje wzbudziła jednak decyzja o wycince tysięcy drzew na chronionym obszarze Puszczy Amazońskiej w celu wybudowania czteropasmowej autostrady przy okazji oenzetowskiego szczytu klimatycznego COP30 w brazylijskim mieście Belem.
Luiz Inacio Lula da Silva, znany jako Lula, pełni obecnie urząd prezydenta Brazylii po raz trzeci, ponownie przejął władzę po Jairze Bolsonaro w 2023 roku. Za Bolsonaro wylesianie Puszczy Amazońskiej osiągnęło najwyższy poziom od 2008 roku, a Lula już w kampanii prezydenckiej zapowiadał walkę o jej ochronę.
