Do wypadku doszło w sobotę krótko po godzinie 14:00 na terenie skansenu Gruetunet w gminie Grue na południu Norwegii. Uroczystość weselna odbywała się w zabytkowej stodole należącej do Norweskiego Muzeum Leśnych Finów. W momencie, gdy para młoda oraz zaproszeni goście, łącznie około 20 osób, weszli na drewniany mostek prowadzący do obiektu, aby wykonać pamiątkową fotografię, konstrukcja niespodziewanie runęła.
Świadkowie opisywali chaotyczną sytuację, w której ludzie leżeli przygnieceni elementami drewnianej konstrukcji. 28-letni syn pana młodego relacjonował, że tuż przed zawaleniem miał wątpliwości co do bezpieczeństwa kładki, a po usłyszeniu huku ruszył pomagać poszkodowanym. Bilans rannych jest niejednoznaczny w różnych źródłach – podawane są liczby od pięciu do siedmiu osób. Wszystkie osoby wymagające pomocy medycznej zostały przetransportowane do placówek zdrowia, w tym jedna osoba śmigłowcem do szpitala w Oslo.
Policja przekazała, że u pacjenta przetransportowanego drogą powietrzną nie stwierdzono ciężkich obrażeń, jednak według informacji PAP, urazy dwojga innych poszkodowanych określono jako poważne. Dyrektor muzeum, Anders Jan Larsson, przyznał w rozmowie z dziennikiem „VG”, że belki podtrzymujące kładkę były całkowicie spróchniałe. Placówka zadeklarowała pełną współpracę z policją, która wszczęła postępowanie mające na celu wyjaśnienie dokładnych okoliczności katastrofy.
