Polska kluczowym rynkiem dla niemieckich eksporterów
Niemiecka gospodarka, tracąc dotychczasowe rynki zbytu w Chinach oraz Stanach Zjednoczonych, znajduje oparcie w państwach Europy Środkowo-Wschodniej.
Jak informuje tygodnik "Der Spiegel", szczególną rolę odgrywa tu Polska, której popyt skutecznie amortyzuje problemy eksportowe Niemiec.
Eksperci wskazują, że od czasów pandemii wartość niemieckiego eksportu do Polski wzrosła o około 60 procent.
W samym lipcu Polska sprowadziła z Niemiec towary o wartości około 9 miliardów euro, co przewyższa eksport do Chin o połowę.
Wzrost zamożności regionu i zmiana struktury handlu
Zmieniające się relacje handlowe to efekt długofalowego trendu wzrostu gospodarczego w Europie Środkowo-Wschodniej.
Od momentu wejścia do Unii Europejskiej potencjał gospodarczy Polski wzrósł trzykrotnie, a dochód na mieszkańca uległ zwielokrotnieniu.
Wartość niemieckiego eksportu dóbr konsumpcyjnych do Polski wzrosła z 6,8 mld euro w 2010 r. do 24,3 mld euro.
Polska zajęła czwarte miejsce wśród odbiorców niemieckiego eksportu w 2024 r., wyprzedzając Chiny.
Maszyny przemysłowe i nowe relacje rynkowe
Niemieccy eksporterzy zarabiają nie tylko na dobrach konsumpcyjnych, ale również na maszynach i urządzeniach przemysłowych.
Polskie i czeskie przedsiębiorstwa inwestują w rozwój, dzięki czemu niemieccy producenci maszyn czerpią zyski z sukcesów eksportowych swoich wschodnich sąsiadów.
W tym samym czasie w polskich statystykach importowych doszło do historycznej zmiany.
W lipcu 2026 roku Chiny po raz pierwszy wyprzedziły Niemcy jako największy dostawca towarów na polski rynek, sprowadzając towary warte 6,15 mld euro wobec 6,06 mld euro z Niemiec.