Fałszywe zgłoszenia w domach obrońców
W krótkim czasie doszło do dwóch interwencji policji w mieszkaniach prawników zaangażowanych w obronę Piotra W., mężczyzny zatrzymanego 16 października podczas protestów w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego. 26 października funkcjonariusze Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII pojawili się w domu adwokat Magdaleny Prządki-Leszczyńskiej. Wcześniej, 24 października, podobna sytuacja miała miejsce w mieszkaniu mec. Bartosza Malewskiego.
Informację o zdarzeniu dotyczącym Magdaleny Prządki-Leszczyńskiej jako pierwszy przekazał w mediach społecznościowych Bartosz Malewski, określając to mianem zastraszania adwokatów. Sama mecenas w rozmowie na antenie TV Republika wskazała, że o wizycie policji dowiedziała się od swojego 9-letniego dziecka. Przekazała, że według zgłoszenia w jej domu miało dojść do zabójstwa nożem, a sprawcą miał być nieletni.
Ustalenia policji
Warszawska policja w swoim komunikacie potwierdziła, że zgłoszenie dotyczące prawniczki było nieprawdziwe. Funkcjonariusze wskazali, że zawiadomienie dotyczyło przestępstwa przeciwko życiu, co wymusiło skierowanie na miejsce najbliższego patrolu w trybie pilnym. Policja oceniła, że celem zgłaszającego było prawdopodobnie wywołanie fałszywego alarmu i sprowokowanie reakcji służb.
Obecnie prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia tożsamości osoby odpowiedzialnej za wywołanie alarmu. Magdalena Prządka-Leszczyńska, komentując zdarzenie, podkreśliła, że nie ma zastrzeżeń do zachowania interweniujących funkcjonariuszy, których oceniła jako wykazujących się dużą delikatnością.
Kontekst poprzednich interwencji
Interwencja w mieszkaniu Bartosza Malewskiego, do której doszło 24 października, miała bardziej gwałtowny przebieg. Według relacji prawnika, na miejsce przybyło siedmiu uzbrojonych policjantów w kamizelkach kuloodpornych, z czego dwóch miało wyciągniętą broń, a adwokatowi polecono opuścić mieszkanie z rękami za głową. Jak wyjaśniła Komenda Rejonowa Policji Warszawa IV, działania podjęto ze względu na wpis w internecie, w którym autor podszywający się pod Malewskiego informował o morderstwie i planach samobójczych.
Choć obie sprawy dotyczą obrońców tego samego mężczyzny, policja nie przekazała informacji o ewentualnym powiązaniu obu zdarzeń ani nie wskazała jeszcze konkretnych motywów działań sprawców. Mecenas Magdalena Majkowska z Instytutu Ordo Iuris wyraziła zaniepokojenie faktem, że fałszywe zawiadomienia dotknęły w krótkim czasie dwóch prawników reprezentujących tę samą stronę.
