Sytuacja w skali kraju
Front burzowy, który przeszedł przez Polskę w nocy z piątku na sobotę, wymusił ogromną liczbę działań ratunkowych. Według danych Państwowej Straży Pożarnej, do sobotniego poranka w całym kraju odnotowano ponad 1900 interwencji, a w kolejnych godzinach liczba ta przekroczyła 4 tysiące. Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła na Mazowszu, gdzie strażacy wyjeżdżali do ponad 1700 zdarzeń.
W związku z niebezpieczną aurą szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o postawieniu Wojsk Obrony Terytorialnej w stan podwyższonej gotowości. Terytorialsi z trzynastu brygad są przygotowani do wsparcia służb w reagowaniu na skutki wichur w ciągu sześciu godzin, a kolejne jednostki mogą wyruszyć z pomocą w czasie do 24 godzin. Alert dla WOT obowiązuje przez 48 godzin, do poniedziałku do godz. 9.
Skutki nawałnic na Warmii i Mazurach
W województwie warmińsko-mazurskim do godziny 15 odnotowano 1524 zdarzenia związane z usuwaniem skutków gwałtownej pogody. Działania strażaków koncentrowały się głównie na wypompowywaniu wody z zalanych piwnic, posesji i ulic oraz usuwaniu powalonych drzew i konarów. Najwięcej zgłoszeń pochodziło z powiatów olsztyńskiego, ostródzkiego, giżyckiego, mrągowskiego oraz nowomiejskiego. W samym Olsztynie do godz. 17 strażacy otrzymali 20 zgłoszeń, które dotyczyły głównie usuwania połamanych drzew.
W mieście odnotowano m.in. drzewo, które przewróciło się na plac zabaw przy ul. Dworcowej, uszkodzenia ogrodzeń przy ul. Boenigka i ul. Limanowskiego, a także konieczność zamknięcia terenu spacerowego Łynostrady. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Białymstoku przekazał, że w nocy lokalnie spadło nawet 90 mm deszczu, co doprowadziło do przekroczenia stanu ostrzegawczego przez rzekę Łynę na stacji Olsztyn-Kortowo.
Interwencje w Wielkopolsce i na Lubelszczyźnie
Wielkopolscy strażacy od piątku rano do soboty do godziny 5 rano odnotowali 103 interwencje. Działania polegały głównie na usuwaniu drzew przewróconych na drogi oraz wypompowywaniu wody. Straż nie otrzymała zgłoszeń o uszkodzonych dachach czy osobach poszkodowanych w tym regionie. Na Lubelszczyźnie straż pożarna odnotowała około 90 interwencji do sobotniego poranka, przy czym zdecydowana większość dotyczyła usuwania powalonych drzew i połamanych konarów.
W powiecie hrubieszowskim silny wiatr uszkodził poszycie dachu na budynku kościoła w miejscowości Trzeszczany Pierwsze, natomiast w powiecie bialskim doszło do kolizji samochodu z przewróconym drzewem. Mimo licznych szkód infrastrukturalnych, władze potwierdziły brak osób poszkodowanych.
