Obraz rosyjskiej gospodarki w świetle analiz prasowych

Słabnący wzrost, rosnący deficyt budżetowy, widmo stagflacji, spadające zyski z eksportu energii – tak brytyjski dziennik "Times" maluje obecny obraz rosyjskiej gospodarki. Rosyjska gospodarka jest wykończona i "niemal przygnieciona" wojną z Ukrainą, co sprawia, że rosyjscy finansiści zaczynają się niepokoić, a Kreml także powinien.

Rosyjski ekonomista Andriej Klepacz stracił stanowisko po słowach, że Rosja gospodarczo przegrywa wojnę na wyniszczenie.

Konflikt technokratów z wojskowymi i dymisja eksperta

Zdaniem gazety odwołanie ze stanowiska Andrieja Kliepacza, głównego ekonomisty rosyjskiego państwowego Wnieszekonombanku, który stwierdził, że Rosja nie będzie w stanie wygrać gospodarczo wojny na wyniszczenie, a jej gospodarka pozostaje w tyle za Zachodem, to dowód na coraz silniej rysujące się podziały w rosyjskich kręgach władzy.

Na Kremlu technokraci odpowiedzialni za gospodarkę ścierają się z establishmentem wojskowym – napisał "Times", dodając, że Putin coraz częściej będzie zmuszony do wybierania między kolejnymi wydatkami na armię a ratowaniem gospodarki.

Koniec iluzji o wielkim triumfie

Wszystkim, oprócz najbardziej zaślepionych zwolenników Putina, marzenie o tym, że wojna może się jeszcze zakończyć wielkim triumfem Rosji, wydaje się dziś całkowicie oderwane od rzeczywistości – oceniła gazeta w swoim komentarzu redakcyjnym.