Nocny nalot i obrona przeciwlotnicza nad Petersburgiem

Rosyjska obrona przeciwlotnicza w nocy z soboty na niedzielę odpierała zmasowany atak dronów w Petersburgu oraz w obwodzie leningradzkim.

Gubernator obwodu leningradzkiego Aleksandr Drozdenko określił to uderzenie jako największy tego rodzaju atak, jaki dotąd dotknął region.

Początkowe doniesienia rosyjskich władz mówiły o zestrzeleniu 126 bezzałogowców, jednak według późniejszych komunikatów przekazanych przez portal Fontanka liczba ta wzrosła do 135.

Z kolei według oficjalnych informacji przekazanych na Telegramie przez gubernatora obwodu leningradzkiego Aleksandra Drozdenko obrona przeciwlotnicza strąciła łącznie 144 drony, a w wyniku ataku zginęła jedna osoba.

Mieszkańcy Petersburga i okolic relacjonowali w mediach społecznościowych odgłosy potężnych eksplozji oraz pracy systemów obronnych, skarżąc się jednocześnie na brak oficjalnych powiadomień o zagrożeniu.

Pożary infrastruktury paliwowej i logistycznej

W wyniku nocnych uderzeń w Petersburgu wybuchł pożar na terenie Petersburskiego Terminalu Naftowego, co potwierdził gubernator miasta Aleksandr Biegłow.

Obiekt ten należy do największych terminali przeładunkowych paliw w regionie Morza Bałtyckiego, a jego roczna zdolność przeładunkowa wynosi 12,5 mln ton.

Gubernator Biegłow poinformował również o gaszeniu pożarów w obiektach infrastruktury cywilnej w kilku dzielnicach Petersburga oraz ostrzegł przed możliwymi zakłóceniami w dostępie do internetu mobilnego, zaznaczając jednocześnie, że w samym mieście nie odnotowano ofiar śmiertelnych.

Oprócz terminalu naftowego ogień pojawił się także w hubie logistycznym firmy Ozon, jednej z największych rosyjskich firm z branży handlu internetowego, co potwierdza, że hub logistyczny firmy Ozon również ucierpiał w pożarze wywołanym przez nalot.

Agencja UNIAN podała, że ukraińskie siły do przeprowadzenia uderzenia wykorzystały drony FP-1, co miała potwierdzić firma Fire Point.

Petersburg i otaczający go region od miesięcy stanowią cel ukraińskich ataków odwetowych wymierzonych w rosyjski sektor energetyczny.

Uderzenie w centrum danych VK i zakłócenia energetyczne

Podczas nalotu zaatakowane zostało również centrum danych spółki VK w obwodzie leningradzkim, co zostało oficjalnie potwierdzone przez firmę, która zapewniła przy tym o normalnej dostępności swoich usług dla użytkowników.

Firma VK potwierdziła zdarzenie, zapewniając jednocześnie, że jej usługi pozostają dostępne dla użytkowników w normalnym trybie.

Mimo tych zapewnień użytkownicy skarżyli się na trudności z dostępem do portalu oraz powiązanych usług.

W wyniku zmasowanego ataku ucierpiała także podstacja elektroenergetyczna Wostocznaja, co doprowadziło do przerw w dostawach prądu dla części mieszkańców.

Sparaliżowany transport i doniesienia o uszkodzeniu mostu

Nocne wydarzenia odbiły się na kluczowych arteriach komunikacyjnych Petersburga.

Agencja UNIAN poinformowała, że jeden z bezzałogowców trafił w most wantowy nad Kanałem Korabielnym, będący częścią płatnej Zachodniej Obwodnicy Średnicowej o długości 622 metrów i z ośmioma pasami ruchu, choć na razie nie podano szczegółów dotyczących skali uszkodzeń przepustowości trasy.

Z powodu zagrożenia wstrzymano operacje na lotnisku Pułkowo, a pasażerów oraz personel ewakuowano w bezpieczne miejsca.

Według danych portalu Fontanka rano odnotowano poważne opóźnienia 32 rejsów, odwołanie 21 odlotów oraz przekierowanie 11 maszyn na lotniska zapasowe, przy czym infrastruktura samego portu lotniczego miała nie ucierpieć.