Reakcja rządu na aferę Zondacrypto
Premier Donald Tusk ocenił sprawę giełdy kryptowalut Zondacrypto jako śmiertelnie poważną i określił ją mianem największej afery w historii polskiej polityki. Podczas piątkowego posiedzenia rządu szef rządu stwierdził, że sprawa giełdy nabiera kształtów, które budzą grozę, wskazując na dobrze zorganizowany system, w którym pojawiają się nazwiska polityków obozu prawicy.
Dzisiaj nie ma wątpliwości, że ten ponury biznes, ten brudny biznes był bardzo mocno powiązany z całym środowiskiem PiS-u i ślady finansowania, dziwnych przepływów pieniędzy pomiędzy tym biznesem, a pisowskimi mediami, czołowymi politykami PiS-u, to wszystko staje się coraz wyraźniejsze i coraz bardziej ponure
Donald Tusk podkreślił, że ślady finansowania i przepływów pieniędzy między giełdą a mediami oraz czołowymi politykami PiS stają się coraz wyraźniejsze. Zapewnił jednocześnie, że rząd nie zamierza ingerować w działania policji oraz prokuratury prowadzące śledztwo w sprawie oszustw i prania pieniędzy, w które zamieszany jest m.in. zatrzymany prezes PKOl Radosław P.
Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował 25 sierpnia o przełomie w śledztwie, wskazując na pojawienie się nowych podejrzanych oraz dowodów w sprawie.
Zarzuty dla prezesa PKOl
W związku z aferą zatrzymany został prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Radosław P. Według ustaleń prokuratury, miał on otrzymać od szefa giełdy Przemysława Krala zegarek o wartości ok. 40 tys. zł w zamian za wstawiennictwo w sprawie problemów spółki przed Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zondacrypto od października 2025 r. była sponsorem generalnym PKOl.
Prokuratura przedstawiła dziś Radosławowi P. zarzuty karne z art. 230 §1 i 302 §1 k.k. tj. płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. To był intensywny dzień
Śledztwo międzynarodowe i sprawa Sylwestra Suszka
Skala działań prokuratury jest znaczna; do 22 czerwca zarejestrowano ponad 3600 zawiadomień od pokrzywdzonych klientów. Śledczy zabezpieczyli 250 terabajtów danych oraz 162 urządzenia elektroniczne, prowadząc przy tym współpracę międzynarodową z Estonią, Monako, Włochami i Szwajcarią.
30 lipca śledztwo w sprawie Zondacrypto połączono z postępowaniem dotyczącym zaginięcia Sylwestra Suszka, jednego z twórców platformy BitBay. Prokuratura Krajowa uzasadniła tę decyzję związkiem przedmiotowym obu spraw, badając okoliczności powstania giełdy w kontekście zaginięcia współtwórcy.
Dziennikarze WP oraz "Superwizjera" TVN ustalili, że poszukiwany listem gończym Marcin Romanowski próbował uzyskać azyl w Dubaju, co miał mu załatwić Przemysław Kral przy pośrednictwie adwokata Bartosza Lewandowskiego. Plan ten zakończył się niepowodzeniem, ponieważ władze emirackie odmówiły przyjęcia kontrowersyjnego polityka.
Powrót ustawy o kryptoaktywach do Sejmu
W odpowiedzi na apel premiera, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że po konsultacjach w ramach koalicji 15 października zdecydował o włączeniu głosowania nad prezydenckim wetem do porządku obecnego posiedzenia Sejmu. Prezydent Karol Nawrocki trzykrotnie wetował ustawę o rynku kryptoaktywów, której celem jest wdrożenie unijnych przepisów MiCA.
Do tej pory Sejm dwukrotnie bezskutecznie próbował odrzucić weta zgłoszone w grudniu 2025 r. oraz w lutym 2026 r. Najnowsza decyzja Czarzastego dotyczy trzeciego weta, które prezydent zgłosił 11 czerwca 2026 r. Prezydent argumentował, że rząd zignorował zastrzeżenia zgłaszane przez Kancelarię Prezydenta.
Prezydent Nawrocki deklarował gotowość do podpisania przepisów, jeśli zostaną one poprawione zgodnie ze wskazaniami jego kancelarii. Jednocześnie media zwracały uwagę na doniesienia, według których część przepisów mających regulować rynek mogła powstać przy współudziale samego prezesa Zondacrypto, co miało służyć eliminacji konkurencji rynkowej.
Premier Tusk zarzucił byłemu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, że udaje, iż nie znał sprawy, mimo że Zondacrypto wchodziła w świat polityki w czasie rządów PiS.
