W polskiej przestrzeni powietrznej przeprowadzono niezapowiedziane manewry NATO w ramach misji Eastern Sentry, angażując dziesiątki samolotów wojskowych, w tym maszyny walki elektronicznej EA-37B Compass Call. Eksperti oceniają to jako sygnał odstraszający dla Rosji w obliczu ryzyka ataków hybrydowych.
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podsumował dwa lata programu Tarcza Wschód, ogłaszając osiągnięcie wstępnej gotowości operacyjnej w wielu miejscach. Na zabezpieczenie granicy przeznaczono ok. 10 mld euro. W planach jest rozwój operacji Wschodni Miecz oraz dofinansowanie ochrony zdrowia z Funduszu Medycznego.
Nad Polską odnotowano wzmożoną aktywność lotnictwa wojskowego NATO, w tym myśliwców F-35, samolotów AWACS oraz powietrznych tankowców. Dowództwo Operacyjne RSZ potwierdziło, że są to planowane ćwiczenia i nie mają one związku z działaniami rosyjskiego lotnictwa.
Nad Polską trwa wzmożona aktywność lotnictwa NATO w ramach operacji Eastern Sentry i ćwiczeń sojuszniczych. Wojsko i eksperci wskazują, że manewry mają na celu zbudowanie świadomości operacyjnej oraz odstraszanie Rosji.