Dwa lata Tarczy Wschód i potencjał odstraszania

Trwający od dwóch lat program Tarcza Wschód to m.in. systemy fortyfikacji na wschodniej granicy. Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył podczas spotkania podsumowującego, że jego wielką misją jest potencencjał odstraszania.

Szef MON podkreślił, że Tarcza Wschód obejmuje zarówno granice z Rosją, w tym obwodem królewieckim, jak i z Białorusią oraz Ukrainą.

Minister obrony narodowej poinformował, że w wielu miejscach osiągana jest już wstępna gotowość do działań operacyjnych. Wicepremier dodał, że na działania związane z zabezpieczeniem wschodniej granicy przeznaczono już około 10 mld euro.

Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że projekt ten nie jest już projektem narodowym, a stał się projektem sojuszniczym. Przypomniał, że przy jego budowie pomagają m.in. niemieccy saperzy oraz dodał, że wkrótce będzie można mówić o kolejnych partnerach zaangażowanych w pomoc przy wzmacnianiu granicy wschodniej flanki NATO.

Wicepremier mówił o roli unijnego mechanizmu SAFE w realizacji programu, co umożliwiło dołączenie do Tarczy Wschód niemal 30 dodatkowych projektów. To m.in. systemy dronowe, antydronowe, systemy sztucznej inteligencji czy obrony cybernetycznej.

Międzynarodowe wsparcie i sojusznicy w Polsce

Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że niedługo do Polski dotrą amerykańscy i brytyjscy żołnierze. Będą oni ze swoimi zespołami inżynieryjnymi prowadzić umocnienia na granicy polsko-rosyjskiej i polsko-białoruskiej, czyli na wschodniej flance NATO.

Szef MON dodał, że do zespołu Tarczy Wschód, czyli do polskich wojsk budujących fortyfikacje oraz systemy dronowe i antydronowe, już niedługo dołączy 80 żołnierzy francuskich wojsk inżynieryjnych.

Minister podziękował przy tym Unii Europejskiej za wpisanie Tarczy Wschód i Bałtyckiej Linii Obrony jako strategicznego programu na rzecz bezpieczeństwa oraz Stanom Zjednoczonym za wpisanie Tarczy Wschód jako jednego z programów budujących siłę i bezpieczeństwo Europy.

Rozwój precyzyjnego rażenia i operacja Wschodni Miecz

Minister obrony narodowej wskazał też, że jednym z priorytetów w strategii bezpieczeństwa Polski jest dalekie i precyzyjne rażenie, które ma za zadanie odstraszanie wrogów.

Potrzebujemy więcej efektorów, czyli różnego rodzaju dronów, pocisków, różnego rodzaju sprzętu wojskowego, który będzie przede wszystkim odstraszał – podkreślił.

Kosiniak-Kamysz poinformował również o działaniach operacji Wschodni Miecz. To inwestycje w daleki, precyzyjny zasięg, a operacja ta będzie rozwijana w ramach Tarczy Wschód.

Będziemy w ramach Tarczy Wschód rozwijać Wschodni Miecz, który ma za zadanie odstraszanie, bo dalekie, precyzyjne rażenie i zdolności strategicznego rażenia są kluczowe dla bezpieczeństwa państwa polskiego – zaznaczył polityk.

Nowe inwestycje w ochronę zdrowia

Kosiniak-Kamysz ogłosił też, że niedługo rusza konkurs na 1,5 mld zł dofinansowania placówek ochrony zdrowia, takich jak szpitale w północno-wschodniej części Polski. Konkurs będzie organizowany wspólnie z resortem zdrowia.

Szef MON sprecyzował, że środki te będą pochodzić z Funduszu Medycznego i mają zostać przeznaczone na rzecz bezpieczeństwa: rozbudowę infrastruktury chroniącej życie i zdrowie mieszkańców, pomagającej wojsku w otoczeniu opieką nad żołnierzami. To także rozbudowa lądowisk, centrów interwencji błyskawicznej, szybkiego reagowania i sił ratunkowych.