W Monachium doszło do próby podpalenia przed siedzibą koncernu zbrojeniowego Rohde & Schwarz. Z samochodu wyrzucono ładunki zapalające, z których jeden się zapalił, a drugi został zneutralizowany. Niemiecka policja zatrzymała dwoje obywateli Bułgarii, a śledztwo w sprawie politycznych motywów przejął Bawarski Urząd Kryminalny.
Rosja podjęła decyzję o zamknięciu Konsulatu Generalnego Niemiec w Petersburgu oraz placówek Instytutu Goethego. Jest to odpowiedź na wcześniejsze zamknięcie rosyjskich placówek w Bonn i Berlinie przez niemieckie władze w związku z incydentem dronowym w Lipsku.
Napięcia na linii Berlin-Moskwa wzrosły po incydencie z dronem na lotnisku w Lipsku. Niemcy obarczyły Rosję odpowiedzialnością za próbę ataku, co skutkowało zamknięciem rosyjskich placówek dyplomatycznych. Siergiej Ławrow odrzucił zarzuty, nazywając je początkiem „prawdziwej wojny” i oskarżając kanclerza Merza o eskalację militarną.
Śledczy łączą podejrzanego o sierpniowy atak dronowy na lotnisko w Lipsku z podpaleniem marketu budowlanego w Łodzi w 2024 roku. Według prasy, operacja w Niemczech była powiązana z rosyjskimi służbami specjalnymi GRU i FSB. W reakcji na incydent Niemcy zamknęły rosyjskie placówki, na co Rosja odpowiedziała zamknięciem Instytutu Goethego.
Szefowa KE Ursula von der Leyen oraz sekretarz generalny NATO Mark Rutte uznali incydent na lotnisku w Lipsku za wojskowy atak rosyjskich agentów. Politycy zapowiedzieli zdecydowaną, zjednoczoną odpowiedź oraz dalsze wsparcie dla Ukrainy w obliczu eskalacji rosyjskich działań hybrydowych.