Wyniki badań krwi napastnika z Jarosławia. Śledczy piszą do Ukrainy
Badania toksykologiczne wykazały, że Ihor M., który we wrześniu zaatakował pięć osób w opactwie benedyktynek w Jarosławiu, nie był pod wpływem alkoholu ani narkotyków. Prokuratura wystąpiła do władz w Ukrainie o pomoc prawną, w tym o przesłuchanie matki podejrzanego oraz zebranie jego dokumentacji medycznej.