Nowa decyzja w sprawie zwierząt
Prokuratura Okręgowa w Świdnicy zmieniła wcześniejsze ustalenia dotyczące przyszłości zwierząt przebywających w prywatnym ogrodzie zoologicznym w Łącznej. Po oględzinach przeprowadzonych 26 października przez nowego referenta śledztwa podjęto decyzję o pozostawieniu ponad 700 osobników w placówce pod opieką pracowników.
Oddajemy te zwierzęta, które pozostały w ZOO. Ta decyzja nie obejmuje tych, które zostały z ogrodu wywiezione
Śledczy zdecydowali o uchyleniu postanowień, na mocy których zwierzęta przekazano wcześniej na przechowanie burmistrzowi Mieroszowa. Tym samym podopieczni ogrodu zostali oddani do dyspozycji osoby dotychczas nim kierującej w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Decyzja ta ma na celu zapewnienie ciągłości opieki nad zwierzętami.
Uzasadnienie i nadzór prokuratorski
Podczas inspekcji na miejscu obecny był wysłannik zrzeszenia polskich ogrodów zoologicznych i akwariów oraz ekspert zajmujący się medycyną weterynaryjną z toruńskiego uniwersytetu. Oględziny z 26 października wykazały konieczność poprawy infrastruktury w ZOO Łączna oraz usunięcia wieloletnich zaległości technicznych w obiekcie.
Prokuratura zapowiedziała ścisły monitoring stosowania się do zaleceń biegłych. O wynikach działań oraz rekomendacjach powiadomiony zostanie Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska. Prokuratura zgłosiła również swój udział w postępowaniu administracyjnym, które dotyczy cofnięcia zezwolenia na prowadzenie ogrodu, a jest prowadzone od początku sierpnia.
Modyfikacja środków zapobiegawczych
Zmianie uległy także warunki nałożone na Marcina N., kierującego ogrodem, który jest podejrzewany o znęcanie się nad zwierzętami. Choć mężczyzna usłyszał zarzuty w toku śledztwa, decyzją prokuratury będzie miał ułatwiony kontakt z podległymi mu pracownikami. Wcześniej, na wniosek prokuratury, Sąd Rejonowy w Wałbrzychu zakazał mu takich kontaktów.
Według danych z rejestru CEiDG, Marcin N. nie jest właścicielem ZOO Łączna, lecz pełnomocnikiem właściciela i nie prowadzi działalności gospodarczej w zakresie zoo.
Tło interwencji w ZOO Łączna
Sprawa dotyczy działań podjętych 13 października, kiedy to prokuratura wkroczyła na teren placówki w asyście policji, dokonując zatrzymań pięciu osób. Wówczas wywieziono 33 zwierzęta, w tym część za granicę, co wywołało protesty części lokalnych mieszkańców. Podczas prób blokowania transportu doszło do naruszenia nietykalności funkcjonariuszy, co zakończyło się zatrzymaniami i nałożeniem mandatu.
W sieci pojawiły się nagrania sugerujące, że po rozpoczęciu działań przez policję i organizacje prozwierzęce, zwierzęta pozostawały bez nadzoru, a do ich karmienia angażowano funkcjonariuszy policji. Podnoszono także wątpliwości dotyczące wywożenia drogich okazów za granicę przed zakończeniem postępowania sądowego.