Centrum serwisowe dla rakiet PAC-3 w Polsce
Resort obrony narodowej poinformował we wtorek o decyzji amerykańskiej administracji dotyczącej utworzenia w Polsce centrum serwisowego dla pocisków PAC-3 MSE, które stanowią element systemów Patriot. Inwestycja, której koszt szacowany jest na około miliarda złotych, ma na celu usprawnienie obsługi technicznej i recertyfikacji rakiet, które obecnie muszą być wysyłane do Stanów Zjednoczonych, co wydłuża proces do kilkunastu miesięcy.
O lokalizację centrum Polska rywalizowała z Niemcami, Holandią, Szwecją oraz Norwegią. Przedstawiciele polskiego rządu wskazują, że w przyszłości celem jest nie tylko serwisowanie pocisków, ale także uruchomienie ich produkcji na terytorium Polski.
Rola polskiej dyplomacji i współpraca krajowa
Ambasador USA w Polsce Thomas Rose podkreślił, że wybór Polski nie był łatwy ze względu na wysoką jakość ofert złożonych przez pozostałych sojuszników. Dyplomata zaznaczył, że decyzja prezydenta Donalda Trumpa jest wynikiem silnej polskiej propozycji oraz gotowości państwa do inwestowania we własną obronność i rozbudowę przemysłu zbrojeniowego.
Decyzja prezydenta Donalda Trumpa o wyborze Polski na siedzibę ośrodka konserwacji pocisków PAC-3 stanowi ważny kamień milowy w współpracy obronnej między Stanami Zjednoczonymi a Polską oraz wzmacnia zbiorową obronę NATO
Ambasador wskazał na znaczenie współpracy pomiędzy polskim rządem a Kancelarią Prezydenta, określając to mianem „polskiej jedności”. Szczególne słowa uznania skierował w stronę wiceminister obrony narodowej Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej, chwaląc jej zaangażowanie w kontakty ze stroną amerykańską. W procesie negocjacji z USA wiceminister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka odegrała kluczową rolę, wykazując się determinacją podczas nocnych rozmów i kontaktów z urzędnikami amerykańskimi. W przygotowanie oferty włączyli się również wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Kancelaria Prezydenta z Karolem Nawrockim.
Cieszę się, że chociaż w tej sprawie prezydent współdziała z rządem
Perspektywy dla NATO i Ukrainy
Nowe centrum ma obsługiwać państwa europejskie dysponujące systemami Patriot. Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka oceniła, że istnieje możliwość serwisowania w tym miejscu również pocisków wykorzystywanych przez Ukrainę, choć szczegóły operacyjne będą doprecyzowywane w dalszych rozmowach z partnerami, w tym z firmą Lockheed Martin.
Projekt ma być realizowany w duchu współpracy sojuszniczej, przy możliwym zaangażowaniu przemysłu zbrojeniowego z Niemiec, Holandii i Szwecji. Ambasador Rose podkreślił, że wszystkie te kraje pozostają kluczowymi partnerami w budowaniu przyszłego potencjału obronnego NATO, a dzisiejsza decyzja jest przykładem wdrażania wizji prezydenta USA dotyczącej budowy bardziej samowystarczalnego Sojuszu.
