Przełom w Oleszkach dzięki interwencji pierwszej damy USA
Rosja i Ukraina zgodziły się na tymczasowe zawieszenie broni w mieście Oleszki na południu Ukrainy, które wejdzie w życie 29 października. W oficjalnym komunikacie Biały Dom poinformował, że porozumienie to jest efektem działań pierwszej damy USA Melanii Trump, która współpracowała bezpośrednio z przywódcami obu państw jako wyłączny pośrednik.
Sytuacja w Oleszkach jest tragiczna. Jest to miasto na linii frontu, znajdujące się na skraju katastrofy. Pozostała tam ludność, składa się głównie z osób starszych, które pilnie potrzebują opieki medycznej, leków, żywności i czystej wody
Pierwsza dama i jej przedstawiciel wykorzystali kanał komunikacji nawiązany wcześniej z Rosją i Ukrainą w ramach wysiłków na rzecz powrotu ukraińskich dzieci porwanych podczas wojny. Władze obu państw niezwłocznie wyznaczyły zespoły do koordynacji skomplikowanych działań humanitarnych oraz rozminowywania terenu.
Warunki rozejmu i planowana ewakuacja mieszkańców
Zawieszenie broni ma na celu umożliwienie wjazdu pomocy humanitarnej oraz przygotowanie bezpiecznej ewakuacji cywilów. Cywilni przedstawiciele obu krajów, niezwiązani z siłami zbrojnymi, będą bezpośrednio odwiedzać mieszkańców w ich domach, aby ustalić ich najpilniejsze potrzeby.
Osoby decydujące się na opuszczenie miasta otrzymają wsparcie logistyczne oraz transport pod wskazany adres. Nad prawidłowym przebiegiem akcji na miejscu ma czuwać bezstronna amerykańska organizacja medialna, której zadaniem będzie stałe dokumentowanie pracy rosyjskich i ukraińskich zespołów.
Dramatyczna sytuacja humanitarna w okupowanym mieście
Oleszki znajdują się w obwodzie chersońskim. Miejscowość ta, położona po drugiej stronie rzeki Dniepr, pozostaje pod kontrolą sił rosyjskich od pierwszych tygodni inwazji rozpoczętej w 2022 roku. Przed pełnoskalową inwazją miasto liczyło około 24 tysięcy mieszkańców, natomiast obecnie przebywa w nim od 1700 do 2000 osób, w tym około 50 dzieci. Znaczna część terytorium uległa zniszczeniu i zalaniu w czerwcu 2023 roku po wysadzeniu zapory w Nowej Kachowce.
Mieszkańcy żyją w niezwykle trudnych warunkach, zmagając się z ograniczonym dostępem do prądu, wody i żywności. Drogi dojazdowe są zaminowane, a nad okolicą stale operują wojskowe drony. Szefowa administracji w Oleszkach Tetiana Hasanenko informowała pod koniec września, że rosyjscy żołnierze odbierają cywilom pomoc dostarczaną przez ukraińskie wojsko za pomocą dronów, a posiadanie produktów spożywczych spoza Rosji grozi zatrzymaniem.
Międzynarodowe apele i strajk głodowy europosłanki
Przed ogłoszeniem rozejmu sytuacja w mieście budziła ogromny niepokój społeczności międzynarodowej. Wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego Pina Picierno ogłosiła strajk głodowy, aby zwrócić uwagę świata na tragiczny los uwięzionych w Oleszkach ludzi, a do jej akcji dołączyło ponad 700 osób.
Aby zwrócić uwagę społeczności międzynarodowej na tę kryzysową sytuację, ogłosiłam strajk głodowy. Nie mogę jednak samotnie stoczyć tej walki
Wcześniej z apelem o humanitarne zawieszenie broni i umożliwienie dostaw żywności wystąpił także papież Leon XIV. Ojciec Święty rozmawiał na ten temat telefonicznie z prezydentem Ukrainy oraz z przywódcą Rosji Władimirem Putinem.
