Koniec wieloletniego zakładu pracy
Centrum logistyczne Zalando w Erfurcie, działające od 2012 roku, było jednym z największych pracodawców w Turyngii. W styczniu 2026 roku pracownicy otrzymali wiadomość o planowanym całkowitym zamknięciu placówki z końcem września. Decyzja ta dotyczy łącznie 2700 osób, wśród których jest około 500 Polaków.
Przez lata zakład przyciągał migrantów, w tym bardzo liczną grupę Polaków, oferując pracę osobom z ponad 70 krajów. Dla wielu osób zatrudnienie w Zalando było sposobem na życie w Niemczech, często bez konieczności biegłej znajomości języka niemieckiego, gdyż firma zapewniała komunikację w kilku językach oraz wsparcie mentorów.
Przyczyny reorganizacji i opór pracowników
Zarząd Zalando uzasadnia decyzję reorganizacją europejskiej sieci logistycznej oraz nadwyżką mocy operacyjnych, twierdząc, że nawet modernizacja zakładu w Erfurcie nie rozwiązałaby problemu wydajności. Pracownicy, którzy często wiązali z firmą plany na przyszłość, odebrali tę informację jako szok, szczególnie że wielu z nich jeszcze niedawno brało udział w szkoleniach i planowało dalszy rozwój wewnątrz organizacji.
Rada zakładowa negocjowała warunki odejścia, domagając się m.in. utworzenia spółki transferowej, która ułatwiłaby zdobycie nowych kwalifikacji. Zalando odrzuciło ten postulat, jednak dzięki negocjacjom udało się wypracować plan socjalny obejmujący odprawy i dodatkowe świadczenia dla wybranych grup, takich jak osoby z niepełnosprawnościami czy rodziny z dziećmi.
Spory sądowe i trudna przyszłość
Niezadowolenie z warunków zwolnień doprowadziło do tego, że 109 pracowników skierowało pozwy do sądu pracy, kwestionując skuteczność otrzymanych wypowiedzeń. Dla wielu zwalnianych osób, zwłaszcza osób po pięćdziesiątym roku życia, sytuacja jest szczególnie trudna ze względu na barierę językową, która staje się istotną przeszkodą w kontaktach z urzędami czy podczas szukania nowego zatrudnienia poza strukturami logistycznymi Zalando.
Pracownicy stoją teraz przed koniecznością podjęcia osobistych decyzji o swojej przyszłości. Część decyduje się na relokację do innych miast w Niemczech lub przeniesienie do innych centrów logistycznych firmy, jak w przypadku Giessen, podczas gdy inni rozważają powrót do Polski, planując nowe życie w miastach takich jak Wrocław.