Doniesienia o wizycie dyrektora FBI w Rosji i reakcja biura
Telewizja MS NOW poinformowała, że dyrektor Federalnego Biura Śledczego Kash Patel przyleciał do Moskwy na dwudniowe spotkania z przedstawicielami rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa, a wizyta miała objąć również Petersburg. Doniesienia te wywołały natychmiastową burzę w amerykańskich mediach i wywołały sprzeciw kongresmenów.
Samo FBI stanowczo zdementowało te doniesienia, publikując oficjalny komunikat na platformie X. Wskazano w nim, że FBI zdementowało informacje o wizycie Patela w Rosji, wskazując, że przebywa on w Wirginii na Liberty University podczas wydarzenia na cześć organów ścigania. Do wpisu dołączono fragment transmisji wystąpienia, a sam Kash Patel skomentował sprawę ironicznie, pisząc, że Rosja wygląda bardzo podobnie jak Lynchburg w Wirginii.
Krytyka polityczna i kontrowersyjne tło podróży
Planowana wizyta Patela do Rosji budziła spore obawy polityczne już w ubiegłym tygodniu, gdy o sprawie pisał magazyn The Atlantic, a pierwsze pogłoski pojawiały się w lipcu. Kongresmeni Partii Demokratycznej Jamie Raskin i Jim Himes wezwali szefa FBI do rezygnacji z podróży, oskarżając go o prorosyjskie sympatie i pytając, dlaczego przedstawiciel amerykańskich służb miałby udać się do państwa oskarżanego o zbrodnie wojenne oraz operacje wpływu w USA.
Wcześniej w sierpniu do Moskwy przyjechał szef CIA John Ratcliffe, co według nieoficjalnych doniesień miało dotyczyć m.in. wojny w Ukrainie i ataków dywersyjnych na państwa NATO. Kash Patel w sierpniowej rozmowie z agencją Reutera podkreślał konieczność współpracy z nietradycyjnymi partnerami takimi jak Rosja i Chiny, zaznaczając jednocześnie, że biuro jest świadome ich wrogiego nastawienia.
Głos Kremla i stanowiska władz rosyjskich
Podczas briefingu prasowego 14 października Kreml nie odniósł się jednoznacznie do doniesień o rzekomej wizycie szefa amerykańskich służb. Rzecznik prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow stwierdził, że podobne wizyty niemal nigdy nie są zapowiadane i odmówił dalszego komentarza w tej sprawie.