Decyzja Sądu Najwyższego USA
Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych w poniedziałek 17 sierpnia ponownie odmówił rozpatrzenia apelacji Donalda Trumpa w sprawie napaści seksualnej i pomówienia felietonistki E. Jean Carroll. Sędziowie odrzucili wniosek Trumpa o ponowne rozpatrzenie ich czerwcowej decyzji, kiedy to sąd odmówił zajęcia się jego odwołaniem od wyroku ławy przysięgłych z 2023 r.
Postanowienie Sądu Najwyższego nie zawierało żadnego uzasadnienia. Sąd Najwyższy rzadko przychyla się do wniosków o ponowne rozpatrzenie sprawy — zaznacza Reuters.
Kulisy procesu i zarzuty E. Jean Carroll
Pisarka E. Jean Carroll pozwała Donalda Trumpa po raz drugi w listopadzie 2022 roku za napaść seksualną, której polityk dopuścił się wobec niej w latach 90. w przymierzalni domu towarowego na Manhattanie. Według Carroll do napaści doszło w przebieralni w galerii handlowej w 1996 r. w Nowym Jorku, a publicystka opisała ten incydent w 2019 r.
Amerykański zaprzeczył wtedy zarzutom, nazywając je mistyfikacją i oszustwem, czym zasugerował, że Carroll kłamała, w związku z czym pisarka w pozwie zarzuciła mu również zniesławienie. W 2023 r. ława przysięgłych uznała Trumpa za odpowiedzialnego za napaść seksualną oraz późniejsze pomówienie, zasądzając jej 5 mln dol. odszkodowania, co razem z odsetkami dało kwotę blisko 5,63 miliona dolarów.
Argumenty obrony i kwestie prawne
Prawnicy Trumpa zarzucali, że Carroll nigdy nie zgłosiła incydentu na policję i utrzymywali, że nie było żadnych świadków. Twierdzili też, że prowadzący sprawę sędzia pozwolił na przedstawienie dowodów niemających bezpośredniego związku ze sprawą, m.in. słynne nagranie z kulis programu Access Hollywood, w którym Trump opowiadał o obmacywaniu i całowaniu obcych kobiet, przechwalając się, że jeśli jesteś gwiazdą, one ci na to pozwalają.
Wcześniej Carroll nie mogła pozwać Trumpa za napaść, ponieważ sprawa uległa przedawnieniu, co zmieniła dopiero ustawa Adult Survivors Act z 2022 roku, dająca ofiarom roczny okres na składanie pozwów dotyczących napaści sprzed wielu lat. Gubernatorka Kathy Hochul powiedziała 25 maja 2022 roku, że podpisana przez nią ustawa pozwoli ofiarom przestępstw w stanie Nowy Jork składać zeznania i pociągnąć sprawców do odpowiedzialności.
Kolejne spory prawne i wcześniejsze wypowiedzi
Sędziowie obecnie rozpatrują apelację Trumpa od odrębnego wyroku ławy przysięgłych opiewającego na 83,3 mln dolarów za inne zniesławienie Carroll z 2019 roku. Pisarka już wtedy bowiem sygnalizowała, że padła ofiarą napaści seksualnej, a amerykański prezydent również zaprzeczał jej zarzutom i twierdził, że kłamała na temat oskarżeń.
W tamtym czasie Trump mówił w wywiadzie dla The Hill w 2019 roku, że to totalne kłamstwo i nic o niej nie wie, co skłoniło felietonistkę do pozwania go za zniesławienie.