Emocjonalne wystąpienie marszałka Sejmu
W sobotę podczas Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wygłosił wystąpienie, w którym poddał ostrej krytyce działania prawicy oraz prezydenta Karola Nawrockiego.
Polityk zaapelował do młodych uczestników wydarzenia o zachowanie czujności oraz krytyczne myślenie w obliczu docierających do nich informacji. Wypowiedź marszałka obfitowała w emocjonalne zwroty dotyczące bieżącej sytuacji politycznej.
Krytyka występu Skolima w Juracie
Centralnym punktem krytyki Czarzastego stało się wydarzenie „Przyszłość.pl”, odbywające się w prezydenckiej rezydencji w Juracie. Marszałek odniósł się do zaproszenia na tę imprezę artysty posługującego się pseudonimem Skolim. Choć zaznaczył, że nie jest jego zwolennikiem, uznał za niedopuszczalne, by występ muzyka był promowany jako główne wydarzenie spotkania prezydenta z młodzieżą. „Jeżeli najważniejszym wydarzeniem na spotkaniu prezydenta naszego kraju jest występ Skolima, to to jest porąbane” – wykrzyczał Czarzasty, co wywołało gromkie brawami publiczności.
Według portalu Wpolityce.pl teza, jakoby koncert Skolima był najważniejszym elementem wydarzenia w Juracie, jest nieprawdziwa, gdyż stanowi on jedynie jeden z wielu punktów przygotowanego programu.
Warto zauważyć, że przeciwko udziałowi tego artysty w imprezie protestowała wcześniej także Państwowa komisja do spraw przeciwdziałania pedofilii, wskazując na wulgarne i uprzedmiotawiające teksty utworów muzyka.
Rozliczenia z koalicją i prezydentem
Włodzimierz Czarzasty odniósł się również do pracy rządu, przepraszając wyborców za popełnione przez koalicję błędy oraz brak realizacji części obietnic. Zaapelował jednocześnie o danie obecnej władzy kolejnej szansy, aby w ciągu następnego roku mogła skuteczniej przeciwdziałać – jak to ujął – „upiorom przeszłości”. Skrytykował także sposób myślenia prowadzący do wycofywania się z postulatów światopoglądowych, w tym w kwestii edukacji zdrowotnej.
Marszałek Sejmu ostro ocenił wetowanie przez Karola Nawrockiego ustaw dotyczących m.in. związków partnerskich oraz ułatwień w procedurach rozwodowych. Zarzucił głowie państwa, że decyzje te bezpośrednio krzywdzą obywateli oczekujących reform obyczajowych. Dodatkowo Czarzasty zadeklarował, że przyszłe umowy koalicyjne Lewicy będą uzależnione od gwarancji wprowadzenia świeckiego państwa, zaznaczając przy tym, że nie jest to postawa wymierzona w wiarę, lecz w przywileje kleru.