Reakcja premiera Węgier na zamieszki we Francji

Węgierski premier Peter Magyar skomentował w niedzielę w mediach społecznościowych trwające we Francji zamieszki, określając napływające stamtąd materiały jako szokujące. Wskazał, że w wyniku eskalacji przemocy zniszczono zabytkowe budynki, setki policjantów odniosły obrażenia, a straty materialne są ogromne. Premier powiązał te wydarzenia z koniecznością prowadzenia surowej polityki migracyjnej.

W obliczu tego bezsensownego zniszczenia i nieusprawiedliwionej przemocy powinno być już dla wszystkich jasne, dlaczego Węgry opowiadają się za jak najostrzejszym podejściem do kwestii migracji

Peter Magyar

Ocena polityki unijnej i poparcie dla granic

Obecny szef węgierskiego rządu nawiązał również do ogrodzenia wzniesionego na granicy węgiersko-serbskiej w 2015 roku za kadencji ówczesnego premiera Viktora Orbana. Magyar aktywnie broni tego rozwiązania i przed ostatnim unijnym szczytem w Brukseli zapowiadał zabieganie o środki na wzmocnienie zabezpieczeń granicznych. Podkreślił przy tym, że Węgry nie zamierzają złagodzić ochrony granic zewnętrznych ani swojej polityki imigracyjnej pod wpływem jakiejkolwiek presji.

Europa, którą wszyscy kochamy, znajduje się dziś w poważnych tarapatach. Naszym obowiązkiem jest również pomoc w zachowaniu Starego Kontynentu jako miejsca najbardziej przyjaznego na świecie – dla naszych dzieci i wnuków. Europa może liczyć na Węgry. Wyrażam pełną solidarność z narodem francuskim

Peter Magyar

Przebieg protestów i bilans zatrzymań we Francji

Fale demonstracji we Francji rozpoczęły się od prowadzonych przez licealistów blokad szkół, wspieranych przez studentów oraz związki zawodowe. Protestujący domagali się poprawy warunków nauki, zwiększenia liczby nauczycieli, dofinansowania edukacji i zmian w rekrutacji na studia.

W sobotę setki tysięcy ludzi wyszły na ulice kilku miast, protestując przeciwko rosnącym kosztom życia. Manifestacje te przerodziły się w zamieszki oraz akty wandalizmu, przyćmiewając pokojowe postulaty, a ataki dotyczyły m.in. budynków publicznych.

Po sobotnich zamieszkach francuskie MSW podało w niedzielę, że zatrzymano ponad 1800 osób, podczas gdy początkowe bilanse mówiły o 1200 ujętych. Paryska policja przekazała, że w samej stolicy zatrzymano rekordową liczbę 855 osób, a zastępczyni burmistrza Lamia El Aaraje oświadczyła, iż miasto doświadczyło niespotykanego dotąd poziomu przemocy.