Spór o suwerenność technologiczną

Komisja Europejska przedstawiła w styczniu propozycję Aktu o sieciach cyfrowych (Digital Networks Act – DNA), która zakłada zarezerwowanie części widma radiowego, umożliwiającego smartfonom bezpośrednią łączność z satelitami, wyłącznie dla podmiotów europejskich. Bruksela argumentuje, że inicjatywa ta ma zwiększyć suwerenność technologiczną UE, zmniejszyć zależność od technologii amerykańskich oraz zachęcić do dywersyfikacji dostawców przy jednoczesnym utrzymaniu otwartości na firmy spoza Unii.

Przedstawiciele Komisji Europejskiej, w tym wiceprzewodnicząca Henna Virkkunen, podkreślali w maju, że celem działań jest wzmocnienie konkurencyjności i bezpieczeństwa Europy w zmieniającym się kontekście geopolitycznym. W praktyce realizacja tych przepisów oznaczałaby ograniczenie dostępnych częstotliwości dla podmiotów z Chin oraz USA, co bezpośrednio uderzyłoby w amerykański koncern SpaceX.

Groźba „katastrofalnego odwetu”

Ambasador USA przy UE, Andrew Puzder, w komentarzu dla „Financial Times” stanowczo sprzeciwił się tym rozwiązaniom, ostrzegając przed „katastrofalnymi działaniami odwetowymi”. Dyplomata podkreślił, że europejskie przedsiębiorstwa nie zyskają na konkurencyjności jedynie poprzez ograniczanie możliwości firm z USA. Dodał również, że zamiast osłabiać amerykańskie korporacje, obie strony powinny zjednoczyć siły, aby rywalizować z Chinami w wyścigu o rozwój sztucznej inteligencji.

wykorzystywaniem przepisów do faworyzowania rodzimych przedsiębiorstw kosztem amerykańskich konkurentów

Andrew Puzder

Puzder zasugerował, że w razie przyjęcia zaproponowanych regulacji europejskie podmioty powinny przygotować się na dotkliwe konsekwencje. Jednocześnie przyznał, że Europa ma prawo do ochrony wrażliwych informacji rządowych, jednak sprzeciwił się wykorzystywaniu prawa jako narzędzia faworyzowania rodzimych firm kosztem amerykańskich konkurentów.

Obawy o łączność na Ukrainie

Firma SpaceX wydała oświadczenie, w którym ostrzegła, że wdrożenie postulatu Komisji Europejskiej może pogorszyć jakość łączności na Ukrainie, gdzie system Starlink jest powszechnie wykorzystywany w celach wojskowych i cywilnych od lutego 2022 roku.

Na terytorium Litwy podjęto próbę podpalenia placówki, w której składowano elementy infrastruktury satelitarnej Starlink, obsługującej ukraińskie potrzeby komunikacyjne.

Według relacji medialnych, ukraińska głowa państwa Wołodymyr Zełenski wyraziła pogląd, że za redukcję aktywności satelitarnej sieci Starlink na terytorium Ukrainy odpowiada amerykański rząd, a nie samo przedsiębiorstwo.