Rekordowa kara za niedozwolone postanowienia umowne
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył na spółkę Nasz Prąd karę w wysokości 21 mln 475 tys. zł. Urząd przeprowadził szczegółową analizę umów zawieranych przez przedsiębiorcę, który zajmuje się instalacją pomp ciepła, fotowoltaiki, kotłów na pellet oraz termomodernizacją budynków. W efekcie kontroli uznano 21 zawartych w dokumentach postanowień za niedozwolone, co zdaniem urzędu znacząco naruszało interesy konsumentów.
Ich skutki mogą być szczególnie dotkliwe dla ludzi starszych, którzy często podejmują decyzję o dużym wydatku, znacząco obciążającym domowy budżet
Klauzule godzące w bezpieczeństwo i portfele klientów
Jednym z zakwestionowanych zapisów była możliwość jednostronnej zmiany mocy pompy ciepła przez wykonawcę po zawarciu umowy, bez prawa klienta do rezygnacji z transakcji. Urząd wskazał, że firma przerzucała na konsumentów również ryzyko techniczne, np. poprzez klauzulę o odpowiedzialności klienta za wytrzymałość dachu pod ciężarem paneli fotowoltaicznych. W przypadku opóźnień w przygotowaniu budynku do termomodernizacji, spółka naliczała kary umowne, które w krótkim czasie mogły przekroczyć całkowitą wartość inwestycji.
Firma stosowała także drastyczne kary za brak dopłaty reszty ceny w terminie 14 dni od odbioru instalacji. W takiej sytuacji przedsiębiorca zastrzegał sobie prawo do demontażu urządzenia i obciążenia klienta wszystkimi kosztami z tym związanymi, w tym wartością podzespołów, które nie nadawały się do ponownego użycia. UOKiK podkreślił, że takie zapisy były szczególnie niebezpieczne, biorąc pod uwagę, że spółka pobierała od klienta wpłatę 90 proc. ceny jeszcze przed przystąpieniem do montażu.
Podejrzenie przestępstwa i zawiadomienie do prokuratury
Poza decyzją o nałożeniu kary finansowej, UOKiK prowadzi postępowanie wyjaśniające dotyczące innych nieprawidłowości zgłaszanych przez konsumentów. Skargi dotyczą m.in. sposobu, w jaki przedstawiciele firmy prezentują ofertę, wprowadzania w błąd co do tożsamości handlowców oraz problemów z odstąpieniem od zawartych umów kredytowych.
Sprawdzamy, czy klienci nie byli wprowadzani w błąd, także co do tego, z kim mają do czynienia i po co handlowiec ich odwiedza. Niepokojące sygnały dotyczą również problemów z odstąpieniem od umowy. Sprawa jest poważna – o podejrzeniu przestępstwa przy zawieraniu umów zawiadomiliśmy prokuraturę i współpracujemy z nią w prowadzonym postępowaniu
Spółka Nasz Prąd może odwołać się od decyzji prezesa UOKiK do sądu, gdyż orzeczenie nie jest prawomocne.
