Stanowisko Unii Europejskiej w sprawie sankcji

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oświadczyła w piątek 16 października, że Unia Europejska pozostanie nieugięta w polityce restrykcyjnej i zadeklarowała, że UE nie zniesie żadnych sankcji wobec Rosji, dopóki ta nie zakończy wojny. Podczas wspólnego oświadczenia z udziałem przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costy oraz prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego zapowiedziano, że trwają już prace nad przygotowaniem 22. pakietu sankcji wymierzonych w rosyjski reżim.

Szefowa Komisji Europejskiej podkreśliła, że unijni przywódcy poparli ogłoszony przez prezydenta USA Donalda Trumpa rozejm energetyczny, jednak Rosja nie przestrzegała go ani przez minutę i zamiast tego eskalowała działania. W związku z tym, jak zaznaczyła von der Leyen, konieczne jest dalsze zwiększanie presji na Moskwę oraz udzielanie wszechstronnego wsparcia Kijowowi.

Antonio Costa również potwierdził, że w obecnej sytuacji nie ma mowy o łagodzeniu sankcji ani ograniczaniu pomocy dla Ukrainy. Przewodniczący Rady Europejskiej ocenił, że zwiększenie presji jest niezbędne, aby skłonić Rosję do zaakceptowania rzeczywistego zawieszenia broni i przystąpienia do negocjacji pokojowych.

Priorytety Ukrainy przed zimą i integracja europejska

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wziął udział w szczycie UE w Brukseli i rozmawiał m.in. o przygotowaniach do zimy, potrzebach energetycznych, obronie przeciwlotniczej i finansowaniu, dziękując unijnym przywódcom za dotychczasową solidarność. Wśród najważniejszych potrzeb Kijowa wymieniono zabezpieczenie sektora energetycznego, wzmocnienie obrony przeciwlotniczej oraz pozyskanie dodatkowego finansowania budżetowego i wojskowego.

Chodzi również o obronę przeciwlotniczą i finansowanie. Jestem wdzięczny UE za to, że nas wspiera

Wołodymyr Zełenski

Podczas rozmów w Brukseli omówiono także postępy Ukrainy na drodze do unijnej integracji. Antonio Costa zapewnił ukraińskiego przywódcę, że kraj może liczyć na wsparcie Wspólnoty nie tylko w czasie trwającego konfliktu, ale także w staraniach o pełne członkostwo, przypominając o otwarciu kolejnych klastrów negocjacyjnych i dążeniu do otwarcia dwóch ostatnich jeszcze przed końcem roku.

Wizyta ukraińskiego przywódcy w Brukseli poprzedzona była szeregiem spotkań dwustronnych, w tym z polskim premierem Donaldem Tuskiem, sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem oraz przywódcami Francji, Danii i Belgii, a w planach szczytu przewidziano także rozmowy z szefami rządów Węgier, Finlandii i Szwecji.