Sporne plany w Sądzie Najwyższym

Na początku listopada ma się zebrać pełny skład Sądu Najwyższego, aby rozstrzygnąć kwestie dotyczące podważania statusu sędziów powołanych po 2017 roku. Inicjatorem tych działań jest pełniący funkcję I prezesa SN Zbigniew Kapiński, sam określany mianem neosędziego przez przeciwników zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa. W zeszłym tygodniu sędzia Kapiński sformułował pytania prawne, które generalnie dotyczą legalności powołań sędziowskich przez Prezydenta RP oraz ewentualnej odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów kwestionujących te nominacje.

Sędzia SN Włodzimierz Wróbel wskazał, że Kapiński zwołał pełny skład, aby unieważnić uchwałę Sądu Najwyższego ze stycznia 2020 roku, która stwierdzała wadliwość powołań z udziałem nowej KRS.

Ostra reakcja ministra sprawiedliwości

Do doniesień o planach Sądu Najwyższego ostro odniósł się minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który ocenił inicjatywę jako próbę prawnego absurdu. Szef resortu sprawiedliwości podkreślił, że nikt nie może być sędzią we własnej sprawie, a osoby, których status jest wadliwy i podważany przez ETPCz oraz TSUE, nie mogą wystawiać sobie dożywotniego certyfikatu bezkarności.

Żadna wewnętrzna uchwała naruszająca art. 45 Konstytucji (każdy ma prawo do rozpoznania sprawy przez niezależny, bezstronny i niezawisły sąd - PAP) nie zatrzyma przywracania praworządności i nie uchroni nikogo przed odpowiedzialnością. Tylko legalni sędziowie mogą tworzyć sąd. Neosędziowie sądu nie tworzą, a polskie społeczeństwo nie będzie płacić za ich bezprawne działania milionowymi odszkodowaniami z własnych kieszeni

Waldemar Żurek

Minister przywołał również opinie sędziego SN Bohdana Bieńka, który ocenił te działania jako powtórkę z ustawy kagańcowej mającą na celu zamrożenie niezależności sędziów i zablokowanie testów bezstronności w celu ratowania własnych stanowisk.

Decyzje o wyłączeniu sędziów z orzekania

Sędzia Włodzimierz Wróbel poinformował w mediach społecznościowych, że przed posiedzeniem pełnego składu wyznaczono inne posiedzenie, na którym miano odsunąć od orzekania sędziów mogących sprzeciwić się planowanym rozstrzygnięciom. We wtorek sędzia Wróbel opublikował wydruk postanowienia SN wydanego w składzie trzech sędziów, w którym od rozpoznawania pytań prawnych I prezesa SN wyłączono 35 sędziów SN, w większości powołanych przed 2018 rokiem, w tym samego sędziego Wróbla.

W opublikowanej sentencji postanowienia zaznaczono, że sporządzenie pisemnego uzasadnienia tej decyzji odroczono o siedem dni. Sytuacja ta pogłębia spór wokół legalności składów orzekających i statusu osób powołanych po reformie sądownictwa z grudnia 2017 roku.