Apel premiera z Wietnamu w sprawie dyplomacji

Podczas wizyty oficjalnej w Hanoi premier Donald Tusk odniósł się do trwającego od ponad dwóch lat sporu na linii rząd-prezydent dotyczącego obsady placówek dyplomatycznych. Szef rządu zwrócił uwagę, że brak pełnych nominacji ambasadorskich uderza również w wietnamską placówkę, którą od listopada 2024 roku jako chargé d’affaires ad interim kieruje Joanna Skoczek.

Tu w Wietnamie, kiedy my spodziewamy się wielkiej ofensywy polskich firm, nie muszę wam mówić, co to oznacza, jaka to jest robota i jak ważne jest w związku z tym wyposażenie w takie pełne instrumenty

Donald Tusk

Mogę tylko stąd ponowić apel. Ja nie znajduję słów — nie można brać polskiej dyplomacji, polskich interesów w taką niewolę tylko dlatego, żeby zrealizować swój pomysł polityczny. Tak się nie robi. Nikt tak nie robił do tej pory

Donald Tusk

Reakcja z Pałacu Prezydenckiego i oskarżenia o zerwanie rozmów

Na słowa szefa rządu ostro zareagował szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, który odpowiedział na słowa premiera we wpisie w mediach społecznościowych, zarzucając mu kłamstwo i odrzucając wezwania do porozumienia. W opublikowanym wpisie polityk oskarżył premiera o to, że to strona rządowa doprowadziła do upadku wynegocjowanego kompromisu.

Zdaniem szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza sprawa wygląda zupełnie inaczej, ponieważ wcześniej wypracowano już realne porozumienie między Pałacem Prezydenckim a Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Według tej relacji negocjacje zostały jednak zerwane na bezpośrednie polecenie szefa rządu bez podania uzasadnienia, mimo że o ustaleniach wiedzieli dyplomaci, dlatego autor wpisu zarzucił premierowi publiczne mijanie się z prawdą w tej kwestii.

Tło konfliktu wokół placówek zagranicznych

Konflikt wokół obsady ambasad trwa od marca 2024 roku, kiedy resort spraw zagranicznych podjął decyzję o zakończeniu misji ponad 50 ambasadorów oraz wycofaniu kilkunastu kandydatur przedstawionych przez poprzednie kierownictwo. Prezydent Karol Nawrocki po objęciu urzędu utrzymał twarde stanowisko i sprzeciwia się w szczególności nominacjom Bogdana Klicha w Waszyngtonie oraz Ryszarda Schnepfa we Włoszech.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych wskazuje, że do rozpatrzenia przez głowę państwa czeka 46 kompletnych wniosków nominacyjnych, a podpisanie dokumentów jest konstytucyjnym obowiązkiem. Z kolei strona prezydencka sygnalizowała gotowość do rozmów, zastrzegając jednak w październiku, że prezes Rady Ministrów musiałby osobiście włączyć się w negocjacje.