Nasilenie ataków na Morzu Czarnym
Sytuacja bezpieczeństwa na Morzu Czarnym uległa drastycznemu pogorszeniu, co skłoniło ministrów obrony Turcji, Bułgarii i Rumunii do przeprowadzenia pilnych konsultacji w Sofii. Powodem zwołania spotkania była seria uderzeń w statki handlowe, do których dochodzi coraz częściej w wyłącznych strefach ekonomicznych państw członkowskich NATO.
Do ostatniego incydentu doszło w środę 28 października, gdy trzy drony zaatakowały grecki kontenerowiec pływający pod banderą Liberii. Statek znajdował się wówczas na obszarze morskim pod jurysdykcją Bułgarii. Wcześniej, 23 października, w wyniku uderzenia drona zatonął cywilny statek Khoryv, płynący z ukraińsko-azerską załogą; jednostka znajdowała się 13 mil morskich od portu w Konstancy. Rumuńskie służby uratowały dziewięciu marynarzy, jednak jeden członek załogi poniósł śmierć.
Z niepokojem obserwujemy nieakceptowalne ataki na statki handlowe na Morzu Czarnym i wzywamy strony do zachowania powściągliwości oraz przestrzegania zasad bezpieczeństwa żeglugi na wodach otwartych
Reakcja Turcji i wspólne działania NATO
Minister obrony Turcji Yaşar Güler podkreślił, że Ankara uważnie obserwuje rozwój wypadków i zastrzega sobie prawo do zdecydowanej reakcji w przypadku ataków skierowanych przeciwko statkom tureckim lub tym z tureckimi załogami. Tureckie władze przekazały stronom konfliktu propozycję całkowitego wstrzymania działań zbrojnych wymierzonych w infrastrukturę portową i transport morski, czekając obecnie na oficjalną odpowiedź Moskwy i Kijowa.
Podczas szczytu w Sofii zdecydowano o zacieśnieniu współpracy w ramach Grupy Zadaniowej ds. Zwalczania Min na Morzu Czarnym, która zajmuje się także ochroną krytycznej infrastruktury podwodnej. Minister Güler zaznaczył, że Turcja od początku inwazji przestrzega konwencji z Montreux, co miało kluczowe znaczenie dla ograniczenia eskalacji wojny na tym akwenie.
Jako Turcja od początku wojny skrupulatnie przestrzegamy wymogów konwencji z Montreux dotyczących bezpieczeństwa Morza Czarnego. W ten sposób zapobiegliśmy rozszerzeniu wojny na większy obszar i zdołaliśmy ograniczyć jej wpływ na Morze Czarne do minimum
Bilans zagrożeń
Według danych firmy Ambrey oraz Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO), tylko w 2026 roku na Morzu Czarnym zaatakowano ponad 570 jednostek, co doprowadziło do śmierci 40 marynarzy. Eksperci wskazują, że akwen stał się obecnie znacznie bardziej niebezpieczny dla transportu morskiego niż szlaki w Zatoce Perskiej. Według szacunków firmy Ambrey z października, Rosja odpowiada za około 90 proc. wszystkich ataków przeprowadzonych w ciągu ostatnich 45 dni.
Sytuację potępiła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, nazywając ataki na statki cywilne rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego. Rumuński minister spraw zagranicznych Dan Neculaescu również ocenił śmierć marynarza pod Konstancą jako złamanie wolności żeglugi.
