Słowa Tuckera Carlsona o Polsce i II wojnie światowej

Amerykański prawicowy publicysta Tucker Carlson w wywiadzie z byłym brytyjskim ministrem Jacobem Rees-Moggiem uzasadniał inwazję III Rzeszy na Polskę w 1939 roku. Przekonywał, że Niemcy zostały okrojone z terytoriów, które wcześniej do nich należały i zostały im odebrane na mocy traktatu wersalskiego.

Brytyjski polityk wielokrotnie prostował wypowiedzi swojego rozmówcy, wskazując, że Prusy brały wcześniej udział w rozbiorach Polski, a obrona napadniętego kraju przez Wielką Brytanię była słuszna. Carlson twierdził jednak, że argumenty Hitlera były prawdziwe i odpierał zarzuty o skryty nazizm.

Reakcja ambasadora USA w Polsce

Do wypowiedzi publicysty odniósł się ambasador USA w Polsce Tom Rose w ostrym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych. Ocenił on, że rozmowa ukazuje, dlaczego Carlson jest najbardziej niebezpiecznym demagogiem w Ameryce i nazwał go historycznym analfabetą.

Przepisanie historii tak, by nazistowskie Niemcy jawiły się jako ofiara, a Polska jako przestępca, to celowe niszczenie prawdy moralnej i obraza polskiego narodu

Tom Rose

Diplomata podkreślił, że intencją publicysty nie jest wyjaśnianie historii, lecz jej odwracanie, w wyniku czego agresorzy stają się ofiarami, a kraje demokratyczne są przedstawiane jako podżegacze wojenni.

Reakcja polskiej dyplomacji i polityków

Wcześniej charge d’affaires polskiej ambasady w Waszyngtonie Bogdan Klich skierował list do Tuckera Carlsona, w którym zażądał natychmiastowego wycofania się z haniebnych oświadczeń oraz publicznych przeprosin. Wskazał, że słowa podcastera stanowią poważną zniewagę dla milionów ofiar nazizmu oraz poległych żołnierzy amerykańskich.

kolosalną zniewagę dla milionów ofiar nazizmu, w tym setek tysięcy amerykańskich żołnierzy, którzy zginęli lub zostali ranni podczas wyzwalania Europy spod okupacji III Rzeszy

Tuckera Carlsona

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podziękował amerykańskiemu ambasadorowi za stanowczą reakcję i potępił również słowa polityka Konfederacji Sławomira Mentzena dotyczące nowo przyjętych policjantów.

Za zdecydowane stanowisko amerykańskiemu dyplomacie podziękował także wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, a wypowiedź Carlsona publicźnie potępił rzecznik rządu Adam Szłapka.