Przebieg interwencji w wadowickim hotelu
Do dramatycznych wydarzeń doszło w sobotę po godzinie 23 w jednym z hoteli na terenie Wadowic, gdzie odbywało się zamknięte przyjęcie weselne. Jak przekazała asp. sztab. Agnieszka Petek z Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach, służby otrzymały zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie, który nie był zaproszononym gościem, ale przebywał w tym samym obiekcie jako gość hotelowy.
Mężczyzna miał zaczepiać uczestników zabawy, próbować wynosić alkohol i awanturować się, nie chcąc opuścić sali. Według relacji przekazanych przez policję weselnicy próbowali go wyprowadzić, co doprowadziło do awantury, a następnie bójki pomiędzy 38-latkiem a gośćmi weselnymi.
Obecność mężczyzny zaniepokoiła weselników. Dziwnie się zachowywał, zaczepiał uczestników imprezy, chciał wynosić alkohol, był natarczywy, agresywny, nie chciał wyjść - mówiła wcześniej polsatnews.pl asp. Anna Zbroja-Zagórska z zespołu prasowego małopolskiej policji.
Kiedy na miejsce przybyli wezwani funkcjonariusze, mężczyzna był wciąż skrajnie pobudzony i agresywny, nie reagując na wydawane polecenia. Policjanci podjęli decyzję o obezwładnieniu 38-latka, zakładając mu kajdanki.
Portal wrzuc.info dotarł do nagrania ze zdarzenia, na którym widać moment interwencji policji. 38-latek leży na podłodze i jest przytrzymywany przez dwóch funkcjonariuszy oraz przynajmniej jednego gościa weselnego.
- Nie mogę oddychać, nie mogę oddychać - krzyczy mężczyzna na nagraniu.
Część gości wzywała do puszczenia mężczyzny, wskazując, że ma on problemy, podczas gdy inni apelowali, by wziąć go na pole. - Nie duś mnie - krzyczał mężczyzna, na co jeden z weselnych gości odpowiadał, że ma się uspokoić, to nie będzie duszony.
Reanimacja i działania śledczych
Według relacji anonimowego świadka po wydarzeniach widocznych na nagraniu stan mężczyzny gwałtownie się pogorszył i rozpoczęto reanimację. Funkcjonariusze rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego, przywracając mu funkcje życiowe.
Po przekazaniu 38-latka ratownikom, został on przetransportowany do wadowickiego szpitala, gdzie mimo podjętej walki o życie, zmarł kilka godzin później. W związku ze sprawą policja zabezpieczyła nagrania z monitoringu, wylegitymowała uczestników imprezy oraz przesłuchała świadków zdarzenia.
W niedzielę zatrzymano siedmiu mężczyzn w wieku od 29 do 44 lat, którzy przebywają w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych w wadowickiej komendzie i w poniedziałek mają zostać przesłuchani. Ciało 38-latka, który pochodził z województwa mazowieckiego, zostało zabezpieczone do sekcji zwłok przez Prokuraturę Rejonową w Wadowicach.
Wyjaśnianie przyczyn zgonu
Śledztwo zostało oficjalnie wszczęte przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie i jest prowadzone w kierunku pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Prok. Tomasz Waszczuk poinformował, że prokuratura oczekuje na wstępne wyniki sekcji zwłok, które zdecydują o dalszym statusie zatrzymanych mężczyzn i ewentualnym postawieniu im zarzutów.
Jak podkreśliła asp. sztab. Agnieszka Petek, prowadzone będą również analizy mające na celu sprawdzenie, czy działania policjantów podczas interwencji były prawidłowe i zgodne z obowiązującymi procedurami. Zaznaczono również, że niewykluczone jest, iż nieproszony gość znajdował się pod wpływem środków narkotycznych ze względu na swoje skrajne pobudzenie.
