W latach 2024-2025 szpital w Miastku (woj. pomorskie) dziesięciokrotnie zawieszał działalność oddziału chirurgii, co łącznie trwało 157 dni. Jako oficjalny powód podawano brak kadry lekarskiej oraz tzw. siłę wyższą. Formalne zawieszenie miało uniemożliwiać udzielanie świadczeń, jednak praktyka placówki znacząco odbiegała od przepisów prawa. Podczas gdy oddział pozostawał zamknięty dla pacjentów rejonowych, lekarze z prywatnej spółki Spine wykonywali tam zabiegi komercyjne.
Tylko w 2024 roku przeprowadzono co najmniej 458 operacji kręgosłupa. Pacjenci przyjeżdżali z całej Polski, a skierowania wystawiali sami operatorzy, co pozwalało na szybkie przyjęcia. Spółka Spine stosowała kontrowersyjną metodę rozliczeń, oznaczając krótkie zabiegi kodem H55 jako pełną hospitalizację. W rzeczywistości pacjenci opuszczali placówkę krótko po operacji, ponieważ oddział nie zapewniał opieki szpitalnej.
Szpital raportował do NFZ liczbę hospitalizacji czterokrotnie przewyższającą liczbę dostępnych łóżek. Narodowy Fundusz Zdrowia poinformował, że nie wiedział o zawieszeniach, gdyż placówka korzystała z przepisów o sile wyższej, co pozwalało unikać zgody wojewody. Nieprawidłowości wykryto dopiero podczas kontroli konsultanta wojewódzkiego. Skala nadużyć, w tym wysokie zarobki neurochirurgów, doprowadziła do nałożenia na szpital kary w wysokości 13,2 mln zł w lipcu 2026 roku.