Konfrontacja przed KRRiT

Do zdarzenia doszło 29 października w Warszawie. Reporter TVP Info Bartłomiej Bublewicz prowadził relację sprzed siedziby Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, krytykując brak skutecznych działań regulatora wobec TV Republika w kontekście przepisów ustawy o radiofonii i telewizji.

Podczas wystąpienia do Bublewicza podszedł reporter TV Republika Michał Gwardyński. Zaczął on zadawać pytania dotyczące likwidacji telewizji publicznej oraz finansów, które miały być przeznaczone na pomoc chorym dzieciom.

Zarzuty o naruszanie standardów

Bublewicz nie przerwał relacji, zwracając się bezpośrednio do widzów. Oskarżył Gwardyńskiego o działania niezgodne z prawem, przywołując artykuł 18 ustęp 1 ustawy o radiofonii i telewizji, który zabrania propagowania treści nawołujących do nienawiści lub dyskryminacji.

Mają państwo tutaj doskonały przykład, jak działa Telewizja Republika. Więc ja przytoczę na spokojnie artykuł 18 ustęp 1 tejże ustawy:"audycje nie mogą propagować działań sprzecznych z prawem ani zawierać treści nawołujących do nienawiści lub dyskryminacji". Redaktor Gwardyński był tym reporterem, który właśnie na jedną z funkcjonariuszek polskiej policji nawoływał do tego, żeby pokazać dane i znaleźć tę policjantkę w sieci

Bartłomiej Bublewicz

Reporter TVP Info przypomniał również sytuację, w której Gwardyński miał nawoływać do ujawnienia danych funkcjonariuszki policji w internecie. W odpowiedzi przedstawiciel TV Republika oskarżył TVP o kłamstwa i nazwał stację „antypolską szczujnią”.

Dalsza część sporu po wyłączeniu kamer TVP

Po zakończeniu relacji dla TVP Info, wymiana zdań między reporterami była kontynuowana i transmitowana przez TV Republika. Gwardyński pytał między innymi o sposób, w jaki media publiczne relacjonowały sprawę zatrzymania mężczyzny określanego mianem „nożownika”, sugerując, że nie doszło do ataku.

Michał, Michał, Michał. Znamy się, czasem rozmawiamy. Nie jestem rzecznikiem TVP, dobrze o tym wiesz. Nie wiem, po co robimy sobie cyrki

Bartłomiej Bublewicz

Bublewicz próbował zakończyć dyskusję, wskazując na znajomość z rozmówcą i sugerując, że dalsza konfrontacja jest niepotrzebna. Do podobnego incydentu między przedstawicielami tych stacji doszło we wrześniu w Sejmie, gdy Miłosz Kłeczek z TV Republika zakłócił wywiad Karoliny Opolskiej, co zakończyło się jego wyprowadzeniem z budynku przez Straż Marszałkowską.