Spór o blokowanie nielegalnych treści i zarzuty wobec prezydenta
Izba niższa polskiego parlamentu zatwierdziła przepisy regulujące świadczenie usług drogą elektroniczną oraz modyfikujące wybrane regulacje prawne, co ma na celu szybkie usuwanie materiałów łamiących prawo. Nowelizacja ta stanowi odpowiedź na styczniowe weto głowy państwa do pierwotnego projektu wdrożenia unijnego aktu o usługach cyfrowych.
Rzecznik rządu Adam Szłapka ostro skrytykował postawę Pałacu Prezydenckiego, argumentując, że brak odpowiednich narzędzi prawnych uniemożliwia natychmiastowe blokowanie szczególnie niebezpiecznych materiałów. Jako przykład wskazał sytuacje, w których zamachowcy na bieżąco transmitują swoje działania w sieci przy użyciu kamer umieszczonych na kaskach.
Gdyby w sytuacji takiej, jaką mieliśmy do czynienia w zeszłym tygodniu - że zamachowiec ma na głowie kask z kamerką i na bieżąco transmituje rzeczy, które muszą być natychmiast wyłączone, bo są po prostu bardzo groźne - to nie ma teraz takich narzędzi, bo prezydent je zawetował
Szłapka odrzucił również obawy, jakoby nowe regulacje stanowiły formę cenzury, podkreślając, że w sprawach dotyczących bezpieczeństwa nie ma miejsca na kompromisy, a sprzeciw wobec przepisów de facto wspiera patostreamerów.
Kłótnia rządu z Pałacem Prezydenckim o ceny paliw
Równolegle na polskiej scenie politycznej narasta spór wokół cen paliw. 1 października prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o nadzwyczajnych zyskach firm paliwowych, kierując ją jednocześnie w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent oczekiwał przy tym obniżki cen do 5,19 zł za litr, przypominając przedwyborcze obietnice Donalda Tuska.
Maksymalna cena benzyny 95 wynosiła we wtorek 7,06 zł za litr, benzyny 98 – 7,95 zł, a oleju napędowego – 8,02 zł, co wywołało kolejną falę dyskusji i wzajemnych oskarżeń między obozem władza a Pałacem Prezydenckim.
Szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker skrytykował rząd w mediach społecznościowych w związku z wysokimi cenami paliw i niespełnioną obietnicą ceny 5,19 zł. Wskazał, że benzyna przekroczyła barierę 7 zł, a olej napędowy 8 zł za litr.
to dlatego premier Donald Tusk szuka tematów zastępczych, bo najtrudniej odpowiedzieć na najprostsze pytanie: gdzie jest paliwo po 5,19 zł?
Adam Szłapka zarzucił prezydentowi blokowanie ustawy o cenach paliw i opóźnienie wdrożenia programu CPN, co jego zdaniem utrudniło szybką reakcję rządu. Rzecznik rządu skierował również pod adresem Szefernakera ostrą krytykę osobistą.
Przedstawiciel rządu tłumaczył, że wysokie ceny paliw na stacjach wynikają z czynników obiektywnych, takich jak wysokie ceny ropy oraz problemy z funkcjonowaniem rafinerii w Rosji i na Bliskim Wschodzie, odpierając zarzuty o brak realizacji przedwyborczych obietnic.
Napięcia na linii rząd-prezydent w sprawach międzynarodowych i nominacji
Podczas wystąpień medialnych rzecznik rządu odniósł się także do wywiadu, jakiego prezydent udzielił dziennikarzom, poruszając kwestię braku nominacji ambasadorskich dla polskich dyplomatów. Karol Nawrocki zadeklarował chęć systemowego rozwiązania problemu, jednak Szłapka uznał te działania za próbę szantażu i wezwał głowę państwa do przestrzegania konstytucyjnych obowiązków w zakresie podpisywania dokumentów dyplomatycznych.
Senatorowie i posłowie opozycji oraz przedstawiciele otoczenia prezydenckiego wskazują na konieczność dialogu w sprawach kluczowych dla państwa, podczas gdy strona rządowa twardo stoi na stanowisku, że nie będzie ulegać naciskom Pałacu Prezydenckiego.
