Spadek poparcia dla reelekcji
Najnowsze badanie przeprowadzone przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KIIS) pokazuje, że 53 proc. Ukraińców jest zdania, iż Wołodymyr Zełenski nie powinien kandydować w następnych wyborach prezydenckich. Jedynie 42 proc. respondentów opowiedziało się za jego startem, natomiast 5 proc. nie potrafiło określić swojego stanowiska.
Statystyki te potwierdzają trend spadkowy, który obserwuje się od dłuższego czasu. W grudniu 2023 roku poparcie dla ponownego startu prezydenta deklarowało 59 proc. ankietowanych, natomiast w grudniu 2025 roku odsetek ten obniżył się do 45 proc.
Kwestia wyborów w czasie stanu wojennego
W ukraińskim społeczeństwie istnieje znaczne zapotrzebowanie na odnowę elit politycznych, które w ostatnich latach jeszcze bardziej przybrało na sile
Ponad 70 proc. badanych uważa, że wybory powinny zostać wstrzymane do momentu zakończenia konfliktu zbrojnego. Jedynie 24 proc. ankietowanych jest zwolennikami przeprowadzenia głosowania już teraz, podczas gdy 4 proc. nie zajęło w tej sprawie stanowiska.
Obecnie na Ukrainie obowiązuje stan wojenny, co zgodnie z konstytucją uniemożliwia przeprowadzenie wyborów. Mimo to temat ewentualnego głosowania pojawia się w debacie publicznej. W grudniu 2025 roku przewodniczący Rady Najwyższej Rusłan Stefanczuk powołał grupę roboczą badającą techniczne możliwości organizacji wyborów, a sam prezydent wskazywał, że byłby gotów do rywalizacji przy zachowaniu co najmniej dwumiesięcznego rozejmu.
Jeśli zakończymy wojnę z Rosjanami, jestem gotów nie ubiegać się o drugą kadencję, ponieważ wybory nie są moim celem
Problemy obozu władzy
Pozycja polityczna prezydenta jest poddawana presji w obliczu wewnętrznych skandali korupcyjnych, które dotyczą osób z jego bezpośredniego otoczenia. Sytuację komplikują również kontrowersyjne decyzje personalne, w tym odwołanie popularnego ministra obrony Mychajła Fedorowa, którego decyzja o zaapelowaniu o wybory wywołała protesty.
Obok prezydenta w prognozach wyborczych jako potencjalni kandydaci wskazywani są m.in. Mychajło Fedorow oraz ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii, Wałerij Załużny. Wśród nastrojów społecznych dominuje rozczarowanie, które odczuwa 44 proc. badanych, podczas gdy 33 proc. wskazuje na poczucie wstydu związane z obecnymi rządami.
Badanie KIIS przeprowadzono w dniach 12–21 września 2026 roku metodą telefoniczną (CATI) na grupie 1002 dorosłych obywateli zamieszkujących tereny kontrolowane przez władze Ukrainy.
