Tragedia na boisku i wszczęte śledztwo

Podczas poniedziałkowego meczu drugiej ligi hiszpańskiej doszło do tragicznego zderzenia napastnika CD Tenerife, Jesusa de Miguela, z bramkarzem FC Andorra, Jesusem Owono. Gdy napastnik wyszedł na czystą pozycję, bramkarz wybiegł z pola karnego, aby wybić piłkę, co doprowadziło do kolizji skutkującej zatrzymaniem akcji serca u de Miguela. Mecz, w którym utrzymywał się wynik 2:2, został przerwany w doliczonym czasie gry, a Owono otrzymał czerwoną kartkę. Po reanimacji na murawie zawodnik został przewieziony do szpitala w Santa Cruz de Tenerife, gdzie zmarł we wtorek rano.

Hiszpańskie źródła policyjne potwierdziły wszczęcie rutynowego śledztwa w sprawie okoliczności zdarzenia i możliwego nieumyślnego spowodowania śmierci piłkarza. Ceremonia pożegnalna 30-latka została zaplanowana na najbliższy czwartek w miejscowości Navahermosa w prowincji Toledo, gdzie mieszka rodzina zmarłego sportowca.

Bramkarz przerywa milczenie i wsparcie kolegów

Jesus Owono, bramkarz reprezentacji Gwinei Równikowej, wydał w środę oświadczenie za pośrednictwem swojego klubu, w którym określił ten czas jako najtrudniejsze dni w swoim życiu. Wyraził w nim ogromny ból z powodu straty de Miguela i złożył kondolencje jego bliskim. Zawodnik podkreślił gotowość do współpracy w obliczu toczącego się postępowania, jednocześnie zaznaczając, że obecnie jego myśli skupione są wyłącznie na tragedii.

Widać wyraźnie, jak Owono używa nadmiernej siły, aby powstrzymać de Miguela

Santiago Canizares

W obronie bramkarza stanął jego kolega z FC Andorra, Lautaro Spatz, który bronił bramkarza, twierdząc, że ten nigdy nie zrobiłby nikomu krzywdy umyślnie. Spatz podkreślił w mediach społecznościowych, że Owono jest załamany, głęboko poruszony śmiercią de Miguela i cierpi w tym momencie. Sam Owono, śledzony wcześniej przez ponad 30 tysięcy osób, dezaktywował swoje konto na Instagramie i nie wziął udziału w środowym treningu drużyny, podczas którego zawodnicy uczcili pamięć de Miguela minutą ciszy.

Hołd dla zmarłego piłkarza

Śmierć de Miguela wywołała falę żałoby w środowisku piłkarskim, a kibice gromadzą się pod stadionami, zostawiając kwiaty i znicze. Władze CD Tenerife ogłosiły sześciodniową żałobę, a zaplanowane na najbliższy weekend mecze drugiej ligi z udziałem obu klubów zostały przełożone. Dodatkowo hiszpańska federacja zdecydowała o odwołaniu wszystkich spotkań Pucharu Króla oraz Pucharu Królowej w ramach hołdu dla zmarłego.

Kondolencje dla rodziny i klubu napłynęły z całego świata, w tym od czołowych europejskich drużyn takich jak Arsenal, Tottenham, Liverpool, FC Barcelona czy Sevilla. Pamięć sportowca uczczono także minutą ciszy przed wtorkowymi meczami Ligi Mistrzów, a gest ten zaplanowano również na pozostałe europejskie spotkania rozgrywane w tym tygodniu.