Słowacka policja poinformowała we wtorek o udaremnieniu planowanego ataku podpaleniowego na zakład produkujący bezzałogowe systemy powietrzne we wschodniej części kraju. Funkcjonariusze jednostki antyprzestępczej ÚBOK Prezydium Policji Republiki Słowackiej zapobiegli próbie podpalenia fabryki, a w związku z przygotowaniami zatrzymano trzech cudzoziemców. Rzecznik policji Roman Hajek oświadczył, że zatrzymanym obcokrajowcom postawiono już zarzuty.
W akcji w terenie jednostkę ÚBOK wspierali funkcjonariusze Regionalnego Zarządu Policji w Preszowie, mobilnej jednostki interwencyjnej Policji RHCP Sobrance oraz jednostki specjalnej Policji w Koszycach. W momencie planowanego zamachu w obiekcie przebywało około 70 pracowników, a wartość mienia w hali produkcyjnej szacowana jest na dziesiątki milionów euro. W razie powodzenia akcji zakładowi groził rozległy pożar, który zagrażałby życiu i zdrowiu ludzi oraz spowodowałby szkody na wielką skalę.
Śledztwo prowadzone jest w związku z przygotowaniem szczególnie poważnego przestępstwa zagrażającego bezpieczeństwu publicznemu, przy czym śledczy nie wykluczają zmiany kwalifikacji czynu na sabotaż. Policja podaje, że atak miał być przeprowadzony na zlecenie, choć nie ujawniono jeszcze, kto stał za zleceniem. Dwóch oskarżonych zatrzymano bezpośrednio na terytorium Republiki Słowacji, a śledczy sporządzili w odniesieniu do nich wnioski o areszt tymczasowy.
Trzeci podejrzany został ujęty w Niemczech na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. W wyniku szybkiej interwencji służb nikt nie został ranny i nie doszło do żadnych zniszczeń materialnych. Podczas akcji śledczy zabezpieczyli większą ilość mieszanki zapalającej, narzędzia, telefony komórkowe, kamerę sportową oraz odręcznie sporządzony plan obiektu.
Ze wstępnej opinii Instytutu Kryminalistycznego i Ekspertyz Policji wynika, że zabezpieczona substancia była mieszaniną benzyny i polistyrenu, która działa jak napalm. Słowackie służby przyznały, że kluczową rolę w udaremnieniu zamachu odegrały informacje operacyjne otrzymane od Słowackiej Służby Informacyjnej oraz Wywiadu Wojskowego.
Słowacja, będąca członkiem NATO i Unii Europejskiej, graniczy na wschodzie z Ukrainą, co sprawia, że produkcja systemów bezzałogowych w regionie przygranicznym może być traktowana jako element wsparcia dla ukraińskich zdolności obronnych.
