Kulisy planu organizacji mistrzostw świata U-15
Gianni Infantino miał rozważać organizację piłkarskich mistrzostw świata do lat 15 na Florydzie, z ceremoniami otwarcia i zamknięcia w Disneylandzie, podał serwis The Athletic. Według mediów turniej miał zgromadzić aż 211 reprezentacji, czyli drużyny wszystkich członków FIFA. Szef FIFA zainicjował w ubiegłym roku rozmowy dotyczące organizacji tego przedsięwzięcia.
Zespoły miały zostać podzielone na 32 grupy liczące po sześć lub siedem drużyn, a plan zakładał wykorzystanie mniejszych boisk oraz skrócenie czasu trwania spotkań. Pomysł miał przypominać bardziej wielki festiwal piłkarski niż tradycyjny turniej. Według medialnych doniesień inspiracją była między innymi Little League World Series, czyli popularne rozgrywki młodych baseballistów w Stanach Zjednoczonych. Jednym z najbardziej nietypowych elementów projektu miało być miejsce organizacji wydarzenia.
Rozważano Florydę, a ceremonie otwarcia i zamknięcia miały odbyć się w Disneylandzie w Orlando. Organizatorzy prowadzili również rozmowy ze stacją ESPN o transmisji meczów z kompleksu Wide World of Sports, znajdującego się w pobliżu parku rozrywki. Projekt miał być rozwijany przez grupę biznesmenów, wśród których znalazł się Juan Carlos Rodriguez, były prezes meksykańskiej federacji. W przedsięwzięcie zaangażowany miał być również holding Eldridge Industries kierowany przez Todda Boehly'ego, prezesa Chelsea.
Dyskusje prowadzone przez szwajcarskiego działacza zostały jednak zawieszone przed tegorocznymi mistrzostwami świata. FIFA w grudniu 2025 roku otwarcie dyskutowała o koncepcji mundialu do lat 15, jednak nie informowała publicznie o możliwości jego komercjalizacji. Pomysł ten jest kolejnym elementem kontrowersji wokół Infantino, który znalazł się ostatnio pod presją po nieudanym planie stworzenia spółki komercyjnej do sprzedaży części organizacji seniorskich mistrzostw świata prywatnym inwestorom.
Kluczowym inwestorem w tamtym odrzuconym projekcie miał być fundusz Thrive Capital kierowany przez amerykańskiego przedsiębiorcę Joshuę Kushnera, będącego bratem zięcia prezydenta USA, a sam plan spalił na panewce z powodu ogromnej krytyki.
Polityczny symbol i trudne realia
Prezydent FIFA podobno ogłosił nabór wniosków, którego celem było wypromowanie swoistego festiwalu piłkarskiego inspirowanego amerykańskimi rozgrywkami młodzieżowymi w baseballu. Grupa biznesmenów opracowała szczegółową propozycję wstępnej wersji zawodów, które pierwotnie były przeznaczone wyłącznie dla chłopców. Jak podkreślają media, Infantino pragnął przy tej okazji przeobrazić się w przywódcę pokoju w królestwie konsumpcjonizmu.
Najbardziej politycznym elementem planu miało być spotkanie otwarcia pomiędzy Izraelem a Palestyną. Infantino chciał w ten sposób wykorzystać turniej jako wydarzenie promujące pokój. Prezydent FIFA podejmował już wcześniej podobne działania o charakterze symbolicznym. Podczas kongresu FIFA w Vancouver w kwietniu próbował doprowadzić do uścisku dłoni przedstawicieli federacji obu tych krajów. Media zwracają jednak uwagę, że realizacja takiego scenariusza byłaby niezwykle trudna.
Ten symboliczny gest, jak i hollywoodzki scenariusz szybko, jeżeli w ogóle, się nie ziści, prognozują dziennikarze.
