Alerty RCB i działania wojska na Podkarpaciu

W środę 21 października 2026 roku po godzinie 18 Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało do mieszkańców województwa podkarpackiego pilne powiadomienie SMS. Komunikat ostrzegał przed rosyjskim atakiem powietrznym na terytorium Ukrainy oraz informował o monitorowaniu sytuacji i operowaniu polskiego lotnictwa w przestrzeni Rzeczypospolitej.

Ostrzeżenie objęło szeroki obszar regionu, w tym powiaty tarnobrzeski, stalowowolski, niżański, leżajski, kolbuszowski, mielecki, dębicki, ropczycko-sędziszowski, rzeszowski, łańcucki, przeworski, jarosławski, lubaczowski, jasielski, strzyżowski, brzozowski, przemyski, sanocki, leski, krośnieński, bieszczadzki oraz miasta na prawach powiatu: Tarnobrzeg, Rzeszów, Przemyśl i Krosno.

Prewencyjna reakcja sił zbrojnych

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych potwierdziło, że w reakcji na uderzenia Federacji Rosyjskiej na cele w zachodniej części Ukrainy uruchomiono niezbędne siły i środki systemu obrony powietrznej. Działania te są koordynowane poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego.

Wojsko podkreśla, że podejmowane misje myśliwców mają charakter czysto prewencyjny. Ich głównym zadaniem jest zabezpieczenie i ochrona polskiej przestrzeni powietrznej, ze szczególnym uwzględnieniem rejonów przylegających do granicy z Ukrainą, gdzie obowiązuje stała gotowość do reakcji.

Sytuacja i wcześniejsze ostrzeżenia

Doniesienia ze wschodu wskazują, że na ukraińskim niebie w obwodach wołyńskim i lwowskim zauważono bezzałogowe statki powietrzne, co potwierdzają tamtejsze nieoficjalne sieci obserwacyjne.

Służby przypominają, że to kolejne w ostatnich dniach tak poważne ostrzeżenia dla mieszkańców regionów przygranicznych, a intensywne ataki Rosji obejmują zarówno cele wojskowe i energetyczne, jak i obiekty cywilne.

W nocy z wtorku na środę również wydano alert RCB dla województwa podkarpackiego i lubelskiego, który odwołano nad ranem. W ostatnich dniach alerty były ogłaszane wielokrotnie, między innymi kilkukrotnie we wtorek, kiedy to część mieszkańców w dziesięciu powiatach otrzymywała zalecenia znalezienia bezpiecznego miejsca, które później odwoływano po ustaniu bezpośredniego zagrożenia.