Sukces Rakowa Częstochowa w Sztokholmie
Po bezbramkowym remisie w pierwszym meczu, piłkarze Rakowa Częstochowa musieli szukać zwycięstwa na trudnym terenie w Sztokholmie. Porażka w starciu z wicemistrzem Szwecji oznaczałaby dla podopiecznych trenera Dawida Kroczka definitywne odpadnięcie z europejskich pucharów. Kluczowy moment spotkania nastąpił w doliczonym czasie pierwszej połowy. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Oskar Repka zgrał piłkę głową, a Stratos Svarnas z bliskiej odległości umieścił ją w bramce Hammarby IF.
Chociaż od 54. minuty gospodarze grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Amina Boudriego, w końcówce spotkania zepchnęli częstochowian do głębokiej defensywy. Bohaterem Rakowa okazał się bramkarz Kacper Trelowski, którego znakomite interwencje pozwoliły utrzymać prowadzenie 1:0 i przypieczętować awans do czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji.
Dramat Górnika Zabrze i pechowa końcówka
Zdecydowanie gorsze nastroje panowały na Arenie Zabrze, gdzie Górnik podejmował Ferencvaros Budapeszt, próbując odrobić stratę 0:1 z pierwszego spotkania. Na trybunie zajmowanej zwykle przez grupę „Torcida” zasiadły zorganizowane grupy dzieci, co było efektem kary nałożonej na klub przez UEFA. Zabrzanie od początku dążyli do odrobienia strat i tuż przed przerwą dopięli swego. Po faulu na Paulo Bernardo sędzia podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Kacper Urbański.
Po zmianie stron gospodarze walczyli o zdobycie rozstrzygającej bramki, lecz ich akcje były nieskuteczne. W 82. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego pechowo interweniował Michal Sacek, który skierował piłkę do własnej siatki. Wynik 1:1 oznaczał, że do kolejnego etapu Ligi Europy awansowała drużyna z Budapesztu. Porażka w tej rundzie nie kończy jednak pucharowej drogi zabrzan, którzy trafią do czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji.
Wyzwania w kolejnej rundzie
W decydującej fazie kwalifikacji Ligi Konferencji przed Górnikiem Zabrze stoi trudne zadanie, gdyż zmierzy się on z AS Monaco. Z kolei rywalem Rakowa Częstochowa będzie zwycięzca dwumeczu pomiędzy Hajdukiem Split a Żalgirisem Wilno.
