Przebieg rewanżowego starcia w Monako
Trener Górnika Zabrze Michal Gasparik zgodnie z zapowiedziami dokonał roszad w wyjściowej jedenastce, desygnując do gry Pawła Bochniewicza, Ondreja Zmrzlego, Sondre Lisetha oraz Kacpra Urbańskiego. W kadrze wicemistrzów Polski zabrakło już Taofeeka Ismaheela, który w czwartek sfinalizował transfer definitywny do azerskiego Karabachu Agdam.
Choć na trybunach obecnych było 340 kibiców Górnika, którzy głośno wspierali swoją drużynę, przebieg meczu od początku kontrolowali gospodarze. Zawodnicy AS Monaco cierpliwie budowali akcje w ataku pozycyjnym, nie pozwalając gościom na zbliżenie się do własnej bramki. W 30. minucie wynik spotkania otworzył Paris Brunner, uderzając precyzyjnie pod poprzeczkę z 16 metrów, a jeszcze przed przerwą prowadzenie podwyższył Mamadou Coulibaly.
Próby odrobienia strat przez Zabrzan były nieskuteczne, a jeden z goli dla gości nie został uznany z powodu przewinienia w ofensywie. Po przerwie trener Gasparik zdecydował się na trzy zmiany w składzie, jednak zaledwie pięć minut po wznowieniu gry to AS Monaco ponownie trafiło do siatki po przejęciu piłki w polu karnym rywali przez Aleksandra Gołowina.
Dominacja gospodarzy i honorowe trafienie
Zespół z Księstwa, prowadzony przez trenera Filipe Luisa, kontynuował skuteczną grę. Po godzinie gry szansę na zdobycie bramki dla Górnika miał Maksym Chłań, lecz jego silny strzał obronił Lukas Hradecky, a niedługo później golkiper bez kłopotów wyłapał piłkę uderzoną przez Lisetha. W 78. minucie czwartego gola dla Monaco zdobył Mika Biereth, dobijając sparowane przez bramkarza Zabrzan uderzenie Mathysa Detourbeta.
Honorowe trafienie dla polskiej drużyny zanotował w 83. minucie wprowadzony z ławki rezerwowych Janis Antiste. Wykorzystał on prostopadłe podanie od Josemy i z pięciu metrów skierował piłkę do bramki, ustalając wynik końcowy na 1:4.
Trudny sezon w europejskich pucharach
Stawką rywalizacji między Górnikiem Zabrze a AS Monaco był awans do fazy zasadniczej Ligi Konferencji, który ostatecznie przypadł siódmej drużynie minionego sezonu ligi francuskiej.
Dla Górnika Zabrze to definitywne zakończenie zmagań na arenie międzynarodowej w bieżącej kampanii. Wcześniej drużyna odpadła z 2. rundy eliminacji Ligi Mistrzów po dwumeczu z Fenerbahce Stambuł oraz z 3. rundy kwalifikacji Ligi Europy, gdzie musiała uznać wyższość Ferencvarosu Budapeszt. Pomimo kompletu zwycięstw w krajowej ekstraklasie, Górnikowi nie udało się odnieść ani jednej wygranej w europejskich pucharach w tym sezonie.
