Sławomir Nitras o wielkiej aferze Zondacrypto i finansowaniu obozu władzy

Sławomir Nitras wziął udział w programie „Graffiti” na antenie Polsat News, gdzie skomentował powiązania giełdy kryptowalut Zondacrypto z politykami polskiej prawicy. Zdaniem parlamentarzysty Koalicji Obywatelskiej opinia publiczna ma do czynienia z gigantyczną aferą korupcyjną i finansową o bezprecedensowej skali. W jego ocenie spółka kupiła sobie korzystne regulacje, a Kancelaria Prezydenta trzykrotnie wetowała ustawy, które miały uregulować ten rynek w Polsce.

Poseł twierdzi, że finansowanie ze strony Zondacrypto obejmowało środowiska polityczne PiS, otoczenie prezydenta Karola Nawrockiego oraz telewizję Republika. Nitras stwierdził, że logotyp giełdy powinien widnieć na organizowanym przez prezydenta kampusie Przyszłość.pl oraz na banerach polityków, którzy czerpali korzyści z tych środków. Dodał, że wydarzenie to pozostawia cień na wszelkich projektach społecznych promowanych przez to środowisko, a wszyscy zaangażowani mają unurane ręce w tej sprawie.

Zbigniew Bogucki pod lupą i zarzuty o blokowanie ustaw

Szczególną uwagę Nitras zwrócił na rolę Zbigniewa Boguckiego, szefa Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, twierdząc, że stoi on pod ciężkim podejrzeniem bycia politycznym mózgiem operacji blokowania ustaw regulujących rynek kryptowalut. Chociaż prezydencki urzędnik twierdził wcześniej, że prowadził konsultacje w celu dopracowania poprawek, zdaniem posła KO wziął on na siebie odium bycia twarzą całego procederu.

Nitras zaznaczył, że nie wie, czy Bogucki posiadał pełną świadomość powagi sytuacji, jednak to on prowadził proces w imieniu prezydenta. Polityk podkreślał również przestępczy charakter działalności giełdy, wskazując, że przez firmę prano brudne pieniądze pochodzące z nielegalnego hazardu, nierządu oraz działalności przestępczej i terrorystycznej. Odnosząc się do absencji uregulowań, poseł ostro skrytykował upadek standardów parlamentarnych i postawę mniejszości blokującej przepisy przy wsparciu głowy państwa.

Zaznaczył przy tym, że Koalicja Obywatelska stanowczo odcina się od przyjmowania jakichkolwiek środków od przestępców.

Kontrowersje wokół roli Romana Giertycha jako adwokat

Podczas wystąpienia w mediach Sławomir Nitras odniósł się także do decyzji posła Romana Giertycha, który podjął się roli pełnomocnika Przemysława Krala, szefa Zondacrypto. Nitras oświadczył, że nie zgadza się na takie standardy i uważa, że Giertych pomylił role posła oraz adwokata. W jego opinii parlamentarzysta o tak długim stażu nie powinien angażować się w obronę osoby zamieszanej w operowanie pieniędzmi mafii.

Nitras sugerował, że Giertych powinien zachować dystans, polecić podejrzanemu najlepszych prawników z rynku, ale samemu wycofać się ze sprawy, ponieważ w polityce i parlamencie obowiązują określone granice. Podkreślił, że celem nie powinno być budowanie pozycji gwiazdy przez polityka, lecz bezwzględne działanie sprawiedliwości i jasne oddzielenie ról publicznych od prywatnej praktyki adwokackiej.