Kontrola CBA w siedzibie PZPN
Pracownicy Centralnego Biura Antykorupcyjnego pojawili się w warszawskich biurach Polskiego Związku Piłki Nożnej, realizując czynności kontrolne. Akcja służb pozostaje powiązana z trwającym postępowaniem prokuratorskim dotyczącym warunków finansowych współpracy piłkarskiej centrali ze spółką Publicon Sport.
Przedstawiciele PZPN oficjalnie potwierdzili obecność śledczych oraz fakt wydania kompletnej dokumentacji. Wizytę funkcjonariuszy potwierdziły również niezależne źródła w samym biurze antykorupcyjnym.
Kulisy współpracy z Publicon Sport
Obsługą umów sponsorskich dla piłkarskiej centrali zajmowała się wrocławska spółka Publicon Sport, powiązana z biznesmenem Radosławem Tadajewskim, która realizowała kontrakt od 2023 roku. Warunki finansowe zakładały wypłatę miesięcznego ryczałtu w kwocie 150 tys. zł oraz dodatkowych, wysokich prowizji.
Z ustaleń stacji TVN24 wynika, że PZPN przekazywał spółce prowizje także od tych umów sponsorskich, przy których negocjacjach podmiot ten w ogóle nie pośredniczył. Choć w styczniu 2026 roku podjęto decyzję o wygaszeniu współpracy, formalnie umowa ma obowiązywać do 31 lipca 2027 roku. Bez wspomnianej decyzji o rozwiązaniu kontraktu, umowa uległaby automatycznemu przedłużeniu na kolejne lata aż do 2032 roku.
Śledztwo prokuratorskie w sprawie niegospodarności
Postępowanie przygotowawcze w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa na szkodę PZPN zostało wszczęte pod koniec sierpnia 2026 roku przez Prokuraturę Rejonową Warszawa-Ochota. Śledczy badają wątki związane z potencjalną niegospodarnością oraz wyrządzeniem majątkowej szkody wielkich rozmiarów.
Wstępne szacunki prokuratury wskazują, że wielkość potencjalnych strat poniesionych przez związek wynosi co najmniej 4 mln zł. Prezes spółki Publicon Sport, Szymon Sikorski, nie odniósł się do prośby o komentarz w tej sprawie.