Nowy kurs w relacjach z Ukrainą

Przemysław Czarnek był gościem podcastu "Jankowski Kontra" publikowanego na kanale Polsat News w serwisie YouTube, gdzie zadeklarował chęć zmiany dotychczasowego podejścia do współpracy z Ukrainą. Polityk odniósł się do krytyki, jaka spada na rządy Zjednoczonej Prawicy za prowadzenie polityki opartej na bezwarunkowej pomocy dla Kijowa. Czarnek zaznaczył, że wówczas nie pełnił funkcji szefa rządu, jednak obecnie opowiada się za twardym egzekwowaniem polskich interesów.

Poseł PiS zapowiedział, że jako premier nie dopuściłby do przebiegu spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w sposób, który odebrałby jako lekceważący dla strony polskiej. Wyraził opinię, że ukraiński przywódca opuściłby Kancelarię Prezesa Rady Ministrów w atmosferze konfrontacji, porównując potencjalny scenariusz do incydentu z lutego 2025 roku w Gabinecie Owalnym, gdzie doszło do kłótni Zełenskiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Ukraina musi wiedzieć. Polska pomoże, ale ma być dopuszczona do odbudowy Ukrainy. Ma respektować interesy naszego rolnictwa. Nie może nam wtłaczać tutaj pięć razy więcej masła w ciągu jednego roku. Nie może żądać od Unii Europejskiej importu do Polski wszystkich swoich towarów rolno-spożywczych. To są wszystko rzeczy, których trzeba wymagać od Ukraińców

Przemysław Czarnek

Warunki wsparcia i kwestie gospodarcze

Czarnek podkreślił, że pomoc dla Ukrainy powinna być uzależniona od spełnienia konkretnych postulatów strony polskiej. Wśród kluczowych obszarów wymienił konieczność dopuszczenia Polski do przyszłego procesu odbudowy Ukrainy oraz ochronę polskiego sektora rolnego. Poseł skrytykował obecną skalę napływu ukraińskich produktów rolno-spożywczych, twierdząc, że władze w Kijowie nie respektują interesów krajów, które udzielają im wsparcia. W trakcie dyskusji pojawił się również postulat dotyczący odsyłania z Polski młodych obywateli Ukrainy, którzy nie podejmują pracy w naszym kraju.

Polemika dotycząca zarobków polityków

W programie poruszono także temat wynagrodzeń w polskiej klasie politycznej, które Grzegorz Jankowski ocenił jako główne źródło motywacji wielu posłów. Czarnek odrzucił tę tezę, wskazując na realną wysokość uposażeń parlamentarnych i dokonując porównania do zarobków w innych sektorach gospodarki.