Propozycja resetu konstytucyjnego i wygaszenia kadencji sędziów TK
Liderzy Konfederacji Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak wzięli udział w sobotnich konsultacjach w Pałacu Prezydenckim zwołanych przez prezydenta Karola Nawrockiego w odpowiedzi na ostry kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego. Sławomir Mentzen przedstawił głowie państwa kompleksowy, pięciopunktowy plan reformy tej instytucji, który w zamierzeniu autorów ma trwale rozwiązać trwający ponad dziesięć lat spór polityczny wokół składu sądu konstytucyjnego.
Prezydent Karol Nawrocki przyjął propozycję resetu Konfederacji z dużą aprobatą, uznając, że założenia przedstawione w Pałacu Prezydenckim są w sporej mierze spójne z własnymi przemyśleniami otoczenia głowy państwa. Plan zakłada wygaszenie wszystkich dotychczasowych kadencji sędziów TK oraz wybór 15 nowych członków większością co najmniej trzech piątych głosów w Sejmie.
Wśród zaproponowanych rozwiązań znalazł się również mechanizm losowania długości kadencji w etapie przejściowym oraz zasada, że wyroki trybunału powinny być drukowane bezpośrednio przez jego prezesa, co ma zapobiec ewentualnej obstrukcji ze strony rządu. W przypadku impasu i braku porozumienia w parlamencie, kandydaci poparci przez co najmniej 46 posłów byliby wyłaniani w publicznym losowaniu przeprowadzanym przez Państwową Komisję Wyborczą, a nowo wybrani sędziowie musieliby składać uroczyste ślubowanie przed Sejmem.
Ultimatowy wniosek o skrócenie kadencji Sejmu i krytyka rządu
Obok propozycji dotyczących sądu konstytucyjnego, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak zapowiedział zdecydowane działania wymierzone w obecną większość rządową. Lider Ruchu Narodowego oskarżył gabinet Donalda Tuska o przekraczanie konstytucyjnych ram i bezprawne wykorzystywanie służb mundurowych oraz policji do celów politycznych.
Bosak podkreślił, że alternatywą dla zawarcia propaństwowego kompromisu i wycofania się z działań siłowych będzie złożenie przez klub Konfederacji projektu uchwały o skróceniu kadencji Sejmu i doprowadzenie do przedterminowych wyborów parlamentarnych. Zdaniem polityków tego ugrupowania, obecny rząd nie posiada zdolności do konstruktywnego rozwiązywania kryzysów państwowych.
Społeczeństwo musi zdecydować, kto i w jaki sposób powinien dalej spróbować odpowiedzialność za państwo. Nie możemy tolerować sytuacji, w której premier i podlegli mu ministrowie i podlegli mu dowódcy wykorzystują instrumenty siłowe do łamania prawa zamiast do tworzenia porządku publicznego
Warto dodać, że w tym samym czasie przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego gromadzili się przedstawiciele NSZZ Solidarność z całego kraju, a napięta sytuacja wokół instytucji wywołała liczne reakcje na scenie politycznej oraz w mediach krajowych i zagranicznych.
Szerokie konsultacje w Pałacu Prezydenckim i bojkot części opozycji
Rozmowy u prezydenta Karola Nawrockiego objęły przedstawicieli większości środowisk parlamentarnych. Wcześniej z głową państwa spotkali się m.in. Władysław Kosiniak-Kamysz, Mateusz Morawiecki, Adrian Zandberg oraz Szymon Hołownia, który ocenił, że obecny Trybunał Konstytucyjny w dotychczasowej formule jest w zasadzie nie do uratowania.
Jednocześnie do Pałacu Prezydenckiego odmówiły przybycia delegacje Lewicy oraz Koalicji Obywatelskiej. Przewodnicząca klubu Lewicy Anna Maria Żukowska oświadczyła wprost, że nikt z jej formacji nie weźmie udziału w spotkaniu zwołanym przez prezydenta, którego oskarżyła o współodpowiedzialność za eskalację napięcia.
Na zaproszenie Pana Prezydenta Nawrockiego odpowiadamy negatywnie. Nikt z Lewicy nie weźmie udziału w zwołanym spotkaniu. Nie można przyjąć zaproszenia od kogoś, kto sam jest odpowiedzialny za aktualną sytuację związaną z Trybunałem Konstytucyjnym
Przedstawiciele formacji Unia Centrum, utworzonej po odejściu części posłów z Polski 2050, również zbojkotowali konsultacje, wydając oświadczenie o treści, że pożaru nie gasi się z podpalaczem.
