Planowane przesłuchanie prezydenta
Prokuratura Krajowa skierowała do prezydenta Karola Nawrockiego wniosek o wskazanie dogodnego terminu przesłuchania w charakterze świadka. Śledztwo, w którym ma wziąć udział prezydent, dotyczy sytuacji wewnątrz Trybunału Konstytucyjnego, w tym kwestii niedopuszczania do orzekania osób wybranych przez Sejm na sędziów TK.
Dariusz Korneluk potwierdził, że w Prokuraturze Krajowej działa zespół badający sytuację, jaka ma miejsce w Trybunale Konstytucyjnym. Wyjaśnił również, że rola prezydenta w tej sprawie wynika z jego wcześniejszych wypowiedzi dotyczących sędziów Trybunału Konstytucyjnego, w tym tych, którzy złożyli zawiadomienia do organów ścigania.
Kwestia immunitetu Bogdana Święczkowskiego
Prokurator krajowy odniósł się również do toczącego się postępowania wobec prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Dariusz Korneluk zaznaczył, że ewentualne ponowne skierowanie wniosku o uchylenie immunitetu prezesa TK zależy wyłącznie od decyzji prokuratora prowadzącego sprawę, który oceni kompletność zgromadzonego materiału dowodowego.
Jak będzie gotowy materiał dowodowy i on będzie pozwalał na skierowanie wniosku o uchylenie immunitetu panu Święczkowskiemu, taki wniosek zostanie skierowany. Ale jeszcze raz powtórzę, to prokurator będzie decydował. Ten, który prowadzi postępowanie
W rozmowie poruszono również aspekt zatrzymania na gorącym uczynku. Korneluk wyjaśnił, że immunitet, w tym sędziego Trybunału Konstytucyjnego, nie chroni w przypadku ujęcia osoby na gorącym uczynku przestępstwa, co wynika z przepisów Konstytucji RP. Podkreślił jednak, że nie należy tego utożsamiać z konkretnymi planami operacyjnymi prokuratury wobec prezesa TK.
Kontekst sporów wokół Trybunału
Śledztwo dotyczące działań w Trybunale Konstytucyjnym jest określane przez prokuraturę jako wielowątkowe i rozwojowe, a zarzuty przedstawiono już dwóm osobom pracującym w instytucji. Sprawa obejmuje także wątek Macieja Berka, który został przesłuchany jako pokrzywdzony po tym, jak nie został dopuszczony do orzekania.
Sytuację wokół Macieja Berka skomentowała ostatnio Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która na ujawnionym nagraniu przyznała, że jej ugrupowanie poparło kandydata, który jej zdaniem nie spełnia wymogów formalnych. Bogdan Święczkowski ocenił te słowa jako potwierdzenie stanowiska prezydenta, który kwestionuje staż zawodowy Berka.
Dotyczyłaby w momencie, w którym pan Berek złożyłby ślubowanie wobec pana prezydenta i objął urząd sędziego TK. Wtedy musiałbym próbować wyjaśniać te kwestie w ewentualnym postępowaniu dyscyplinarnym. Natomiast w tej chwili takiej sytuacji nie mamy, bo – jak wiemy – pan Berek nie złożył ślubowania wobec pana prezydenta, więc nie zachodzi ta przesłanka, żeby się bezpośrednio interesować
Bogdan Święczkowski określił wcześniej działania prokuratury w Trybunale jako „najście”, czemu zaprzeczył Dariusz Korneluk, wskazując na standardowy tryb żądania wydania dokumentów. Prokuratura bada obecnie także inne wątki, w tym zakup systemu Pegasus oraz kwestie delegacji prokuratorów i wypłat dodatków mieszkaniowych.
