Przebieg kradzieży i zeznania poszkodowanej
W środę 28 października odbyła się pierwsza rozprawa w sprawie kradzieży samochodu marki Lexus RX 450h należącego do rodziny szefa rządu. Do przywłaszczenia pojazdu doszło w nocy z 9 na 10 września 2025 roku w miejscowości Sopot, w rejonie posesji premiera Donalda Tuska, która podlega całodobowej ochronie Służby Ochrony Państwa. Odnaleziono go po kilku godzinach, porzuconego około 20 km dalej, w rejonie Gdańska-Kokoszek.
Małgorzata Tusk zeznawała przed sądem, że o zniknięciu auta dowiedziała się od oficera SOP ochraniającego ulicę. Podkreśliła, że precyzyjna akcja, obejmująca otwarcie drzwi i odjazd, zajęła sprawcom jedynie 11 sekund, co w jej ocenie świadczy o wcześniejszym zaplanowaniu kradzieży.
Postawa oskarżonych przed wymiarem sprawiedliwości
Przed sądem stanęli Łukasz W. oraz Stefan N., którym prokuratura zarzuciła wspólne dokonanie kradzieży z włamaniem, za co grozi im do 10 lat więzienia. Podczas rozprawy Łukasz W. przyznał się do winy, wyraził skruchę oraz złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze w wysokości trzech lat pozbawienia wolności, 15 tys. zł grzywny oraz 5 tys. zł zadośćuczynienia dla jednej z poszkodowanych osób. Sąd, mimo stanowiska prokuratury, nie zaakceptował zaproponowanego wymiaru kary.
Łukasz W., który w przeszłości był już karany i przebywa w areszcie, początkowo tłumaczył swoje zachowanie problemami psychicznymi i rzekomym słyszeniem głosów, jednak podczas obecnego postępowania nie składał szczegółowych wyjaśnień. Drugi oskarżony, Stefan N., nie stawił się na rozprawie i kwestionuje swoje sprawstwo. Zdaniem śledczych miał on pilotować trasę ucieczki i odebrać wspólnika, a prokuratura domaga się dla niego kary roku i trzech miesięcy bezwzględnego więzienia. Wyrok w tej sprawie ma zostać ogłoszony 5 listopada.
Konsekwencje kadrowe w służbach
Kradzież auta w pobliżu posesji premiera doprowadziła do wstrząsu w strukturach SOP, skutkując w styczniu 2026 roku wszczęciem postępowania dyscyplinarnego wobec komendanta formacji gen. bryg. Radosława Jaworskiego i zawieszeniem go w obowiązkach. W wyniku przeprowadzonego audytu kadrowo-finansowego, nowy szef formacji płk Tomasz Jackowicz dokonał w lutym serii dymisji, usuwając ze stanowisk czterech dyrektorów oraz jednego zastępcę dyrektora biura.
