Przebieg zdarzeń i akt oskarżenia
Do zdarzenia doszło 19 grudnia 2025 roku w jednym ze sklepów w Radomiu. 41-letni Jurij L. został oskarżony przez obsługę o kradzież piwa, co skłoniło sprzedawczynie, Martę U. oraz Annę H., do zamknięcia go w lokalu. Kobiety zażądały od mężczyzny tysiąca złotych w zamian za niepowiadamianie policji, ostatecznie wymuszając od niego 500 zł.
Sprzedawczynie wezwały na miejsce znajomych, którzy brutalnie pobili Jurija L. Pokrzywdzony trafił do szpitala dwa dni później z poważnymi obrażeniami głowy, gdzie przeszedł operację i przebywał na oddziale intensywnej terapii. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu w kwietniu 2026 roku.
Zarzuty i postawa oskarżonych
Głównym oskarżonym jest Aleks R., były zawodnik MMA. Prokuratura ustaliła, że mężczyzna bił i kopał pokrzywdzonego, narażając go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Aleks R. przyznał się do udziału w pobiciu na tle narodowościowym i grozi mu kara od 3 do 20 lat więzienia. Podczas ataku sprawcy wykrzykiwali hasła: „Polska jest dla Polaków i żeby wracał na Ukrainę, walczyć na wojnie”.
Zarzuty usłyszały również Marta U. oraz Anna H., które przyznały się do winy. Za wymuszenia grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności. Tożsamości pozostałych mężczyzn biorących udział w ataku nie udało się dotychczas ustalić.
Reakcja dyplomatyczna
Sprawę skomentował ambasador Ukrainy w Polsce, Wasyl Bodnar. Dyplomata podkreślił, że obywatele Ukrainy mają prawo do poszanowania godności i bezpieczeństwa. Zaznaczył, że wszelkie przejawy przemocy lub mowy nienawiści wobec Ukraińców są niedopuszczalne i powinny podlegać surowej ocenie prawnej.
