Kontrowersyjna ocena prezydentury Karola Nawrockiego

Podczas wywiadu udzielonego 4 sierpnia na antenie Radia Gdańsk, były prezydent Lech Wałęsa odniósł się do pierwszego roku prezydentury Karola Nawrockiego. Choć początkowo deklarował niechęć do wypowiadania się w tej kwestii, ostatecznie zdecydował się na krytykę głowy państwa.

Lech Wałęsa stwierdził, że nie uznaje Karola Nawrockiego za prezydenta Polski. Noblista uzasadnił swoje stanowisko wątpliwościami dotyczącymi transparentności wyborczej, domagając się ponownego przeliczenia głosów z drugiej tury wyborów prezydenckich. Zdaniem byłego prezydenta obecna sytuacja wymaga weryfikacji, a do tego czasu nie zamierza on uznawać Nawrockiego za głowę państwa.

Odpowiedź Beaty Kempy: „Legenda rozmieniła się na drobne”

Na wypowiedź Lecha Wałęsy zareagowała doradczyni prezydenta, Beata Kempa. W rozmowie z dziennikiem „Fakt” oceniła, że były prezydent reaguje zbyt emocjonalnie. Kempa zarzuciła byłemu liderowi „Solidarności” brak umiejętności przepraszania oraz okazywanie wyższości wobec konkurentów politycznych.

Doradczyni prezydenta podkreśliła, że w przeszłości darzyła Lecha Wałęsę szacunkiem i sama namawiała wyborców do oddawania na niego głosów. „Dla mnie kiedyś był legendą. Legenda jednak chyba rozmieniła się na drobne, na własne życzenie. Dla mnie to smutny obraz” – podsumowała Kempa.

Uroczystości rocznicowe w Pałacu Prezydenckim

6 sierpnia w Warszawie odbyły się oficjalne uroczystości z okazji pierwszej rocznicy zaprzysiężenia Karola Nawrockiego. Prezydent podczas ceremonii podsumował dwanaście miesięcy swojej kadencji i podkreślał swoją misję jako reprezentanta obywateli.

Karol Nawrocki zadeklarował, że nie zejdzie z drogi obranej podczas kampanii wyborczej. Zaznaczył, że władza powinna służyć obywatelom, dodając: „Zdecydowaliście, że mam być waszym głosem w Pałacu Prezydenckim, przez cały rok nie robię nic innego”.